Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.Interesuje mnie gdzie robicie przeglądy swoich samochodów..Jak to wygląda bo ja jade niedługo pierwszy raz..

Edytowane przez aurelia69

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

:) Ale o jaki przegląd chodzi ? O ten fabryczny czy controle technique ?

 

tak.controle technique

 

W sumie to nie wiem jak napisać jak to wygląda, standard. Jedziesz na umówioną godzinę (mozna zamówić na necie) lub czekasz w kolejce. Dajesz samochód na parenaście minut, papiery też. Sprawdzają go dość szczegułowo, trzesą we wszystkie strony ;)  hehe ;) hamują, zaglądają pod spód itp. Po wszystkim odbierasz samochód, i czekasz w poczekalni na odbiór papierów no i opłatę za przegląd. Przyda się modlitwa o pozytywny test :D Jesli samochód jest w miarę sprawny, trzeba pamiętać przedewszystkim o ustawieniu świateł, sprawnych żarówkach, regulacji spalania (emisja co2), hamulcach itp. Wszystko to (te drobnostki) lepiej sprawdzić przed kontrolą w jakimś zaprzyjaznionym zakładzie mechanicznym za drobną sumę, dla nich to kilka minut, aby uniknąć niepotrzebnych kosztów. Bo jeśli coś znajdą np. źle ustawione światła musisz ponownie robić controle technique, ale już tylko chyba na światła - no ale to strata czasu i pieniędzy. Jeśli wyjdzie coś powaznego dostajesz albo kilka dni na zrobienie tego albo zakaz dalszej jazdy tym autem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja od zawsze jezdze sama na kontrole. Wczesniej nie jezdze specjalnie po zadnych mechanikach,bo drugie podejscie kosztuje ok 20eu. Dwa razy w ciagu ponad 20 lat musiala powtorzyc kontrole=raz powazna usterka,drugim=wlasnie swiatla.W grudniu bylam zdziwiona ze nawet nie sprawdzili mi waznosci gasnicy i dali ok na 2 lata

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czasami lepiej nawet koło 16 jechać, mniejsze kolejki i ci sprawdzający bardziej zmęczeni (niedługo koniec pracy) często czegoś niedopatrzą :D ale czy to na dobre czy na złe to już indywidualna sprawa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tydzien tymu byłam na kontroli technicznej swojego samochodu,przeszedł dostałam papier na rok.Jednak wczesniej zdecydowałam sie sprzedać samochód i teraz okazuje sie że następny właściciel oczekuje jakiejśc innej kontroli technicznej na(na różowym czy czerwonym papierku) o czym nie wiedziałam wczesniej ze cos takiego istnieje.Z tąd moje pytanie,czy jak jutro pojade po ten specjalny papierek to zabiorą mi ten od zwykłej kontroli którą przeszedł tydzień temu??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie zabiorą chyba ale to już nie ma żadnego znaczenia jak zrobisz kontrolę pour a vendre, to inna kontrola techniczna. Wygląda tak samo ale papier jest inny. Przy sprzedaży samochodu należy to zrobić (nie trzeba robić tej zwykłej), jest trochę droższa i ma ograniczenie czasowe chyba na 30 dni. nowemu właścicielowi dajesz wszystkie te dokumenty i może on zarejestrować samochód na siebie beż żadnych kontroli dodatkowych, zmienia plaki i jedzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie zabiorą chyba ale to już nie ma żadnego znaczenia jak zrobisz kontrolę pour a vendre, to inna kontrola techniczna. Wygląda tak samo ale papier jest inny. Przy sprzedaży samochodu należy to zrobić (nie trzeba robić tej zwykłej), jest trochę droższa i ma ograniczenie czasowe chyba na 30 dni. nowemu właścicielowi dajesz wszystkie te dokumenty i może on zarejestrować samochód na siebie beż żadnych kontroli dodatkowych, zmienia plaki i jedzie.

Dzięki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W grudniu bylam zdziwiona ze nawet nie sprawdzili mi waznosci gasnicy i dali ok na 2 lata

 

Gasnice sprawdzaja tylko przy aucie do sprzedarzy, chociaz nie zawsze, w kazdym badz razie nigdy jeszcze nie sprawdzali mi waznosci gasnicy.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To byla moja pierwsza kontrola, na jaka w zyciu pojechalam :) W Houthalen wygladalo to tak, ze na placu facio zabral mi dokumenty auta. Po wjezdzie do srodka otworzyli maske, ale nawet nie spojrzeli, w miedzy czasie pogadalismy i przejechalam dalej. Swiatla mijania, dlugie, dziekuje i na hamownie. Nastepny mlodzieniaszek wsiadl, przetestowal i koniec. Pojechal do nastepnego stanowiska. Tam o dziwo najpierw podlaczyl mi go pod komputer, ale to na momencik. Podniesli do gory, poswiecili, popatrzyli i kazali odjechac i do kasy. Taka byla sobie kontrola. Aha nie wzielam ze soba gelijkvormingheidsattest i przez to musialam wrocic ponownie, bo nie mogli wpisac rozmiaru opon ( jakby nie mogl spojrzec ). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

witam, a jak to wygląda jak mam auto na pl blachach i na dniach bd chciał przerejstrować na belgijskie blachy to czy mój przegląd z polski który jest ważny jeszcze 8 mies zostanie przeniesiony na be dowód? czy bd musiał nowy przegląd robić ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×