Skocz do zawartości
iwka

upominek dla rodziny belgijskiej z polski

Rekomendowane odpowiedzi

Mój syn wyjeżdża do belgi i poproszono nas o słodycze ale nie wiem co możemy kupić bo to kraj najlepszych czekolad. PProszę o pomoc

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nasze Polskie słodycze to mamy - Wedel, Wawel, Goplana, Jutrzenka itp. Naprawdę można nabyć drogą kupna pyszne łakocie, niekoniecznie czysto czekoladowe. I tak mowa o piernikach czy chałwach... Jedno jest pewne, że gdy poświęci się trochę czasu na szukanie czegoś oryginalnego to z pewnością się to znajdzie. Wiadomo że nie w sklepie osiedlowym ale w bardziej wyrafinowanych miejscach. Warto też przedstawić swoją sprawę u sprzedawcy, jeśli trafi się na ,speca' w tej dziedzinie to efekt będzie murowany

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tego co sie orientuję,to doskonałe na prezent jest Ptasie Mleczko z Wedla w takich metalowym pudełeczku:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A jest jeszcze krakowski kredens i oni tez maja fajne rzeczy ladnie opakowane,rozne ciasteczka ,kukulki w pudeleczkach i wiele innych. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak ktos wyzej napisal u mnie w pracy tez lubia prince polo,torciki wedlowskie.Niestety "nasze" polskie slodycze coraz bardziej, moim zdaniem "schodza na psy".Wlasnie rozpoczelam ptasie mleczko (nowe opakowania sa pakowane w 2 rzedach w folii plastikowej,mniejsze kawalki i w smaku beeeee (kupione miesiac temu) a te kupione w grudniu pakowane po staremu i duze lepsze. Chalwy tu fulll najlepszej tureckiej, pierniki-niemieckie tez moim zdaniem lepsze od pl. Mysle,ze lepiej kupic jakas bombonierke efektownie zapakowana w metalowym pudelku niekoniecznie pyszna, dla pani (ja ostatnio kupilam szefowej) zestaw malych butelek miodu pitnego z alkoholem ,albo wisniowke, dla dzieci po kartoniku principolo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, duża bombonierka, oby błyszcząca he he. A w smaku nie musi być dobra, bo przecież nie smak jest najważniejszy. Nie książka ważna a okładka???

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mi tez przyszly do glowy sliwki w czekoladzie, w zasadzie to nie lubie polskich slodyczy typu kukulki, krowki, iryski itd :) ptasiego mleczka nigdy nie lubilam, a bombonierki...? wstyd moim zdaniem pokazywac sie z takim czyms... chyba ze sie cos zmienilo w tej kwestii ale wydaje mi sie ze sa takie jak 10lat temu(a najbardziej to mnie rozwalaja te komunijne ze zdjeciem jakiegos obcego dziecka).

zainwestowalabym za to w batony typu prince polo/princessa w roznych smakach :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pierniki z nadzieniami , cukierki ze sliwka w srodku..A najlepiej nic nie kupowac, bo nie ma co rozpieszczac bo pozniej bedzie trzeba caly czas cos dawac .Lepiej samemu operdolic.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

×