Skocz do zawartości

kasiaw633

User_BN
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

  1. Ważność oferty: 1 dzień i 21 godzin

    • Sprzedam
    • Używane

    Witam Mam do sprzedania auto jakim jest audi a6C6 z silnikiem diesla 2.0TDI autko na bieżąco serwisowane niedawno wymieniony rozrząd razem z z olejami oraz hamulcami Auto ma najechane 326 tys km jest bardzo zadbane posiada między innymi pakiet stylistyczny S-Line czujniki parkowania podgrzewane siedzenia oświetlenie garażowe itd Opłaty do stycznia 2021 więcej info priv lub 0493427892 cena do negocjacji

    2,850.00 EUR

  2. To ogłoszenie zostało oznaczone jako nieaktualne

    • Sprzedam
    • Używane

    Witam Odsprzedam auto marki BMW E60 2.5 benzyna + LPG auto na chodzie jeździ bez problemów na gazie i benzynie 20 euro cały bak gazu , błąd skrzyni ale jeździ bez problemu, ładne wnętrze opłaty do sierpnia 2021 więcej info priv lub 0493427892

    2,600.00 EUR

  3. Mazut

    Ja tez ogrzewam mazutem .i tak mozna kupic na stacji nazywa sie gasoil rood extra czesto mozna znalezc ja wlewam do karnistra i mam podlaczony bezposrednio do pieca
  4. Okan Vilvoorde

    Dobry wieczor. Jezeli chodzi o integracje mojej Hani,to spoko.W poprzednim roku szkolnym, musielismy skrocic jej rok szkolny o 4 dni, musielismy byc na slubie w najblizszej rodzinie w Polsce.Troche marudzono w szkole.Corka,dostawala po pare wiadomosci dziennie ,ze bez niej nudno,(od swoich kolegow,)ze taka cisza ,etc.Hania od malenkosci,byla chowana wsrod doroslych,roznica miedzy najstarszym synem a nia- to 17l.Syn najmlodszy ma 21.Belgia nie jest dla mnie pierwszym doswiadczeniem, jezeli chodzi o edukacje dzieci,przeszlam to juz 4 lata temu,kiedy zjechalismy do Anglii (moje starsze dzieci ,byly tu duzo wczesniej),namawiali nas bardzo dlugo, zeby tam przyjechac,ze lepiej wygodniej i taniej.Maz nie chcial o tym slyszec,jemu Polska pasowala.Stwierdzil, ze nie po to wyjechal z Belgii do Polski ,zeby znowu wracac tam, gdzie ludzie sa zamknieci w puszkach,brak jest takiej integracji jak w Polsce.Udalo mi sie go przekonac,ze wyjedziemy tylko na pol roku corka nauczy sie angielskiego,a ja pomoge synom przy wnukach.Ale,spodobalo sie nam,Hania bardzo szybko sie tu" znalazla",w klasie byli tylko anglicy, a poniewaz ma potrzebe ciaglej komunikacji werbalnej,to w mig zalapala jezyk i bylo milo przyjsc do szkoly,bo ja chwalono za postepy.Zaczelismy ukladac sobie zycie tam.Sprzedalismy dom w Polsce z mysla, ze moze kupimy dom do remontu w Anglii.W grudniu poprzedniego roku maz dostal wiadomosc, ze jego mama(87) spadla ze schodow i trzeba sie nia zajac.Tak znalezlismy sie tu w Belgii,mimo tego ze poukladalismy sobie wszystko w Anglii.Odbieglam od tematu!powiem ci, ze jednak w Anglii ,dziecko to jest swieta krowa- tam dobro dziecka to priorytet,nie ma zadnych podtekstow,prob manipulacji,az czasami z przesada.Malolaty to z premedytacja wykorzystuja.Rozpisalam sie,sorry.Choc corka zaczyna sie tu dobrze czuc,to i tak stwierdzila ze chce wrocic do Anglii ,zeby studiowac!i co poczac,chyba czekac.My juz prawie emeryci,trafila sie nam wspaniala corcia na starosc i chyba trzeba sie z tego cieszyc.Pozdrawiam.Katarzyna Wozniak-De Vooght.
  5. Okan Vilvoorde

    Dobry wieczor,poniewaz mam w zwyczaju przyznawanie sie do pomylek,tak tez i teraz musze to zrobic.Opowiedzialam mezowi ,o tym, ze odpisalam pewnej polce nt.OKAN i ze inna osoba podwazyla to co napisalam.Rzeczywiscie,dziecko w tej placowce moze sie uczyc bezlimitowo,wszystko zalezy od postepow.Maz, z premedytacja powiedzial mi ze corka "musi"chodzic do tej szkoly rok,bo widzial, jak desperacko chce ,azeby uczyla sie z rownolatkami.Dyrektor poradzil mu,zeby nie spieszyc sie z ta decyzja,dac jej troche czasu.Niestety, o tym dowiedzialam sie wczoraj.Przepraszam za bledny przekaz.Jezeli chodzi o tych 10-latkow w OKAN,to w tym roku szkolnym tez sa,ale juz starsi o rok,nie wiem jak to dziala.Pozdrawiam.
  6. Okan Vilvoorde

    Witam, w szkole OKAN w Roeselare,w poprzednim roku szkolnym, bylo dwoje dziesieciolatkow!Prosze nie pisac mi ,ze udzielam "zlych"informacji,opisuje jedynie to, co sie kolo mnie dzieje.Rozumiem ,ze bycie w radzie rodzicow,w Twoim mniemaniu,obliguje cie do wyrazania opinii ,na temat wszystkich placowek edukacyjnych w Belgii,choc jak napisalas nie masz takich doswiadczen.Nie uwazam ,azeby moj post mial charakter zniechecajacy!Sorry,szkolnictwo w Belgii nie jest moim hobby,interesuje mnie jedynie edukacja,ktora na dzien dzisiejszy dotyczy mojej corki.Nadmieniam, ze jestem matka rowniez, 4 doroslych juz dzieci,ktore edukowaly sie po czesci w Polsce i Anglii.Pomoc im natomiast byla zawsze moim przeslaniem,tak tez jest i teraz ,kiedy wszystkie sprawy ,dotyczace corki staram sie zrozumiec, wyciagnac korzystne dla nas wnioski,ktore pomoga obrac jak najlepsza droge edukacji.W Roeselare,zdanie odpowiedniej komisji gradujacej mlodziez- jest najwazniejsze,nas rodzicow- chyba najmniejsze.Corka wyprzedzila wiekszosc ze swojej klasy,jezeli chodzi o postepy.To, ze musi byc w OKAN rok ,wiem od meza ktory jest Belgiem i wydaje mi sie ze rozumie swoj jezyk!!?Tak mu powiedzieli w szkole, dokladnie dyrektor.Mowiac o osobach, ktore nauczyly sie niderlandzkiego na takim poziomie (,azeby mogly uczyc sie w normalnej szkole)- w pol roku- masz chyba na mysli jakichs geniuszy!! Ile naprawde znasz dzieci( nie mowie o maluchach)ktore chociazby po roku, beda na poziomie jezykowym Belg. rownolatkow?Daleka bylam od popisywania sie tutaj swoja wiedza na temat edukacji Belg.,opisalam to czego doswiadczylam lub uslyszalam od innych rodzicow,dlatego zirytowal mnie twoj autorytatywny ton wypowiedzi,nie poparty wyksztalceniem w tym kierunku,ale obserwacjami i domniemaniami.Prosze jeszcze raz przeczytac moj post i zauwazyc ze zwykle zaczynalam od -slyszalam,ze........Z wyrazami szacunku,Katarzyna.
  7. Okan Vilvoorde

    Jeszcze chcialabym uscislic informacje, moze komus sie przyda.Jezeli dziecko obcojezyczne nie ma ukonczonych 12 lat, wtedy rzeczywiscie,moga przyjac dziecko do normalnej szkoly, najwyzej bedzie musialo powtorzyc rok.Po 12 roku zycia- tylko OKAN.Ale mozna oddac dziecko dobrowolnie do OKAN,jesli ma min. 10 lat.Ale wtedy nie chodzi z rownolatkami,tylko z dziecmi o tym samym poziome znajomosci jezyka.Do okan chodzi mlodziez do 18 l.Ten rok- o ktorym pisalam wyzej to minimum,co 2-3 miesiace zbiera sie rada nauczycieli i decyduja czy dziecko przechodzi do nastepnego levelu czy nie.Jest 3 poziomy .Jesli dziecko osiagnie 3 poziom przez rok,kieruje sie je do normalnej szkoly,jesli nie- musi tam byc ,az osiagnie ten poziom albo skonczy 18 lat.
  8. Okan Vilvoorde

    Takze,to slyszalam, ale to dotyczy mlodszych dzieci.Te ktore sa w wieku przejsciowym,czyli kiedy z edukacji podstawowej przechodza na wyzszy poziom -tak jak w polsce po 6 klasie do gimnazjum,musza najpierw przejsc OKAN.Musze wspomniec,ze zanim przyjechalismy do Belgii mieszkalismy 4 lata w Anglii.Corka biegle mowi i pisze po angielsku,lepiej nawet niz po polsku.Moj maz jest Belgiem,ale mieszkalismy w polsce i to on nauczyl sie polskiego- corka znala od niego pare slow i zwrotow,ale chodzila do szkoly w Polsce.tu miala przyjaciol, rodzine z mojej strony a do Belgii przyjezdzalismy na wakacje,nie myslelismy ze powinien maz uczyc ja flamandzkiego.Natomiast zycie pisze swoje scenariusze.Myslelismy, ze jezeli zna angielski, a ojciec jest belgiem i moze jej pomoc w nauce,bedzie mogla pojsc do normalnej szkoly,otoz nie, nic nie pomogly jego interwencje,szkoly odpowiadaly" taki wymog ministerstwa i juz!"Napewno to, ze zna angielski pomaga jej w OKAN,poza lekcjami mlodziez komunikuje sie po angielsku,do nauczyciela tez mozna czasami zwrocic sie po angie.ale niezbyt chetnie,wymagaja raczej, zeby probowac po niderlandzku.Moja rada- niech pani teraz jeszcze polozy nacisk na nauke angielskiego,to bedzie dziecku latwiej.Po mlodsze dzieci jezdza specjalne busy.Moja cora dojezdza codziennie komunikacja miejska[20 km],bo juz ona nie lapie sie na szkolny bus.Opisuje tu swoje doswiadczenia, staram sie jak najwierniej oddac realia, ale nie chce pani przestraszyc lub zniechecic.Zyje sie tu wygodniej niz w POlsce,oczywiscie pod wzgledem ekonomicznym,warto tu sprobowac sie zakorzenic i dzieciom dac lepszy start.Mysle ,ze Pani dziecko doceni to kiedys , mimo chwilowych trudnosci i pracy ktora bedzie musialo wlozyc.Pozdrawiam i zycze szerokiej drogi w nowym kraju.Aha, a moze warto dac korepetycje z niderlandzkiego w polsce, wtedy szanse ze pojdzie z rownolatkami sie zwieksza
  9. Okan Vilvoorde

    Moja corka{12l} chodzi do OKAN w Roeselare od stycznia 2015,poczatkowo byla bardzo zadowolona.Po jakims czasie zaczela sie tam nudzic,dzieci maja tylko j.flamandzki i religie.Dopiero wtedy,kiedy dziecko zaczyna jarzyc jezyk,wprowadzane sa inne przedmioty.W jednej klasie sa i 11 i 17 latki.Wiem,ze tak musi byc,ale niebezpieczenstwo jest duze,roznica 5 lat w tym wieku to przepasc.16 -latki pala i papierosy i inne rzeczy widuje sie tez piwko w reku.W duzej przewadze sa w tej szkole chlopcy,dorastajacy, z krajow takich jak Syria,Irak,Azerbejdzan,etc.Ci mlodzi ludzie sa przygotowywani nie do dalszej edukacji,ale do pracy,nie sa za bardzo zainteresowani nauka.Choc corka sobie b.dobrze radzi robi szybko postepy,to i tak musi chodzic do tego typu szkoly przez rok,czyli do grudnia,Czekam, kiedy bedzie mogla pojsc z rownolatkami do bel. szkoly.Ona natomiast,zaczela miec przyjaciol, z coraz wieksza checia,szla do szkoly i nie moze doczekac sie poczatku roku szkolnego.Mysle ze boi sie nastepnej zmiany ktora ja czeka.
×