Skocz do zawartości

Nadyae

Użytkownik
  • Zawartość

    4
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Agrafresh Praca

    Jest tak samo. Nie zmieniło się nic. Szefostwo traktuje Cię w miarę ok, ale jak wspominałam ta jedna baba skutecznie może zatruć Ci życie. Do tego nigdy nie wiesz, jak długo danego dnia popracujesz - jakoś biuro "zapomniało" mi o tym wspomnieć. Nieraz pracujesz po 3, 4 godziny i zarobisz grosze, trzy dni później może być tyle roboty ze zostaniesz i 13 godzin. Ja pracowałam przez biuro pracy i na papierze wszystko jest super. Jaki to typ pracy musisz już zapytać osobę która zamieściła ogłoszenie. Większość ludzi ma tam stałą pracę, ale zatrudniają też czasowo, często też podpisuje się umowy na jeden tydzień i dopiero co piątek dowiadujesz się, czy będziesz tam dalej potrzebna do pracy i będziesz podpisywać umowę na kolejny tydzień.
  2. fabryka dywanów

    Czy ktoś pracował w fabryce dywanów Balta w Tielt i może podzielić się doświadczeniami? Jak szefowie i współpracownicy?
  3. Agrafresh Praca

    Z pewnością złożę skargę na tamtejsze warunki pracy w stosownej instytucji; nie wiem, czy się tym przejmą, ale i tak warto spróbować, gdyby miało to choć trochę poprawić sytuację pracowników. Dodam tylko, że niektórzy z polskich pracowników wcale są nie lepsi jeśli chodzi o utrzymywanie tej paskudnej atmosfery.
  4. Agrafresh Praca

    Wszystkim potencjalnym nowym pracownikom Agrafresh (zatrudniają przez Accent i T Interim) stanowczo odradzam pracę w tej firmie. Wiadomo, że praca w produkcji jest ciężka i wymaga szybkiego tempa itp, ale jednak jest różnica między pracą a obozem koncentracyjnym. Zap... w wodzie po kostki i zimnie to jedna sprawa, to nie pierwsze miejsce gdzie się tak pracuje i nie ostatnie, ale już traktowanie pracowników jak śmieci przez stałe obecną na produkcji matkę właściciela jest nie do przelkniecia. Ta osoba nie jest nawet oficjalnie zatrudniona i nie pełni żadnej funkcji, za to pojawia się znikąd i pastwi się nad pracownikami (upatrzyla sobie głównie dziewczęta). Ta kobieta potrafi nawet uderzyć jeśli jakaś bzdura jej się nie spodoba. Skargi do interimu nie pomagają, sama pracownica z t Interim ostrzega że zachowanie tej kobiety jest skandaliczne i "nie należy się przejmować"; skargi do właściciela firmy skutkują tym, że baba dostaje karę i nie pojawia się przez parę tygodni na produkcji, po czym zjawia się znowu i dzieje się to samo. Nie wydaje mi się, że powinno się pozwalać na takie traktowanie. Szczególnie na takich warunkach i za takie pieniądze. Lepiej poszukać czegoś normalnego.
  • Kto jest online?   0 użytkowników, 0 anonimowych , 27 gości (Zobacz całą listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

×