Skocz do zawartości

mati14pl

Użytkownik
  • Zawartość

    53
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

951 wyświetleń profilu
  1. Interim sprzatanie

    Pamietam, ze 4 lata temu Vivaldi's interim zajmowal sie zatrudnianiem sprzataczek.
  2. MELDUNEK W BELGI

    Rozjasnie troche to: Owszem urzednicy sa oporni, ale to za chwile. Zameldowac sie mozna bez umowy o prace, jako osoba szukajaca pracy. Wiec jezeli wybieramy ta opcje (dluzszy proces zameldowania), musimy zapisac sie do narodowego posredniaka pracy ACTIRIS (rejestracja jest darmowa). Potrzebne tez bedzie CV i dowody na szukanie pracy (wycinki z ogloszen, kopie maili wyslanych do pracodawcow, zrzuty ekranu z zapisania sie do 'interimu') Potrzebne sa oczywiscie zdjecia 5 lub 4, zaleznie od komuny. Chyba kazda komuna ma maszyne do robienia zdjec (koszt 5 Eur ) Dowod osobisty polski lub paszport (czasem trzeba przyniesc ksero dowodu lub paszportu x 3) Bail, czyli umowa o mieszkanie (oryginal + kopia) Ogolnie co do pierwszego posta w tym temacie, widze ze zrobiles duzo aby sie zameldowac i sie nie udalo. Takze jak Ci odmowia nastepnym razem, stan sie bardzo stanowczy (ale nie agresywny czy wulgarny) i wytlumacz im dokladnie przebieg Twoich poprzednich wizyt na komunie i ze masz tego dosc. Zazwyczaj te dziwne sytuacje z urzednikami wynikaja z ich niekompetencji. Mi kiedys facet w CPAS twierdzil, ze nie mozna u nich zalozyc adresu (co radzilbym zrobic dla tej osoby, ktora nie moze sie zameldowac, bo wynajmuje studenckie mieszkanie i nie moze sie ubezpieczyc) i kiedy powiedzialem, ze nie wyjde dopoki tego nie zrobia, to pan dzwonil lub udawal ze dzwonil do jakigos dyrektora i nagle sie okazalo, ze w magiczny sposob CPAS natychmiastowo zyskal taka kompetencje. W kazdym badz razie jezeli ktos nie moze sobie poradzic z tymi urzednikami lub nie zna jezyka francuskiego, to zawsze moze skorzystac z moich uslug. Jestem tlumaczem i nie biore za wiele za pomoc np. w meldunku. Pozdrawiam Ups, widze, ze temat zakurzony porzadnie :)
  3. Problem z pobytem.

    Coz czy przedluzaja to nie wiem. Ja gdy bylem wyrzucony z komuny (radié) i stracilem sporo praw musialem czekac na ich wznowienie rok, chyba ze wrocilbym do pierwotnego miejsca zameldowania, czyli do Polski. Trzeba bylo jedynie im pokazac dowod, ze sie bylo w Polsce, czyli bilet z autokaru. To mi mowil adwokat i to chyba ten z urzedu, a ze jestesmy w Belgii to rozne rzeczy ludzie mowia i w kazdym urzedzie obowiazuja oddzielne zasady, wiec ciezko powiedziec. Po prostu wroc na komune i im wytlumacz. Jak nic nie beda mogli zrobic to nalegaj, moze do okienka podejdzie ktos starszy doswiadczeniem i kompetentny i Ci pomoze.
×