Skocz do zawartości

Qbi

User_BN
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Hej polonio... Szukam osoby, ktora zna sie na temacie ktory mnie dotyczy i mogla by mi doradzic w kilku kwestiach... Za kilka dni (poczatek listopada) urodzi mi sie syn. Matka jest Belgijka i mieszka w Gent. Obecnie tez przebywam w Belgii, jestem wolontariuszem na pewnej farmie. W skrocie sprawa wyglada tak... Ona nie chce zebym byl oficjalnym ojcem, bardziej wizytorem, ktory wpadnie raz na jakis czas i sie z synem pobawi. Ja chce byc jego ojcem, w pelni tego slowa znaczeniu, czyli rowniez na papierze, aby moc decydowac o jego przyszlosci. Wiem ze Elisa nie wskarze mnie jako ojca w momencie rejestracji. Wiem tez łe moge sie oto ubiegac droga sadowa. I tu moje pytanie. Jak takie kwestie wygladaja w Belgijskich sadach, czy moge sie ubiegac o darmowego adwokata (nie pracuje, nie jestem tu zameldowany). Czy ktos przechodzil przez cos podobnego, lub zna kogos takiego? Z gory dziekuje za pomoc
×