Mouse

Błąd Medyczny-Co Robić?

6 postów w tym temacie

Witam.

Niedawno przeszłam operację kręgosłupa, Leżałam w szpitalu około tygodnia,miałam problem z chodzeniem po wypisaniu ze szpitala wiec dostałam skierowanie od chirurga na 30 codziennych wizyt pielęgniarki w domu (zastrzyki+zmiana opatrunku). Po pierwsze pielęgniarka przychodziła co 2-3 dni bo miała podobno dużo pracy (ale już mniejsza o to, bo wolałam jak zastrzyki robiła mi teściowa bo przynajmniej starała się to robić delikatnie i tak nie bolało, a jak zastrzyk robiła mi pielęgniarka to czasami nie mogłam nawet się ruszyć z bólu). Miałam założone szwy metalowe (21 na plecach i 16 na brzuchu), które miałam mieć zdjęte przez chirurga po 3 tygodniach o czym oczywiście poinformowałam pielęgniarkę.Pielęgniarka stwierdziła ze ona to wyjmie,ja oczywiście nie chciałam ponieważ się bałam,wolałam zrobić to w szpitalu. No i tu się zaczyna problem....po 10 dniach przyszła i stwierdziła że rana na tyle dobrze wygląda ze ona zdejmie mi te szwy, ale na plecach co druga bo boi się od razu na raz wszystkich. Ja byłam na lekach,byłam w szoku, nie wiedziałam co się dzieje. Zdjęła mi te szwy pomimo moich próśb i do tego z rozmachu zdjęła mi wszystkie na plecach. Na szczęście na brzuchu rana ładnie mi się zagoiła, gorzej było z rana na plecach a właściwie nadal jest nieciekawie....rana zaczęła mi się otwierać, wdało się zakażenie. Przez nią wpadłam w długi bo musiałam codziennie dojeżdżać do szpitala z tym ze nie mogłam jeździć komunikacją miejską i ktoś zawsze musiał brać wolne żeby zawieźć mnie do tego szpitala samochodem (wiadomo,jak ktoś bierze wolne to nie dostaje za to pieniędzy), trwało to 3 miesiące...no możne trochę ponad 3 miesiące,musiałam zaprzestać na ten czas uczęszczania na rehabilitacje (nie przeszłam rehabilitacji od razu po operacji i teraz mam znowu problemy z kręgosłupem) no i za opiekę w szpitalu oczywiście przez jej błąd tez musiałam zapłacić....Blizna wygląda okropnie (mam 25 lat,i mam problem z wyjsciem na basen), proponowano mi operacje plastyczną ponieważ rana ciągle pracuje i narasta porostu na plecach 'dzikie' mięso.Ale no to mnie w tym momencie nie stać.

 

Dopytywałam się lekarzy jak to jest z tym zdejmowaniem szwów, z tego co się dowiedziałam to tylko lekarz może to zrobić, ponieważ pielegniarka nie ma do tego uprawnień, chyba że wcześniej skonsultuje się z lekarzem,lekarz ZOBACZY ranę i wyda jej na PIŚMIE pozwolenie na wykonanie takiej czynności,(ta pielęgniarka nie miała żadnego pozwolenia od żadnego lekarza,sprawdziłam to) a co najlepsze lekarz powiedział, ze tzw agrafki wyjmuje sie po MINIMUM 19 dniach(chyba,że wcześniej wda sie zakarzenie,co zdarza sie bardzo rzadko). A wiec wyszło na to,że pielęgniarka chciała wziąć kase za 30 wizyt a przyjść tylko 10 razy. Na prawdę ta kobieta zniszczyła mi zycie i nie chciałabym żeby ktoś przez to przechodził tak jak ja. Tym bardziej ze ta pielegniarka jest polką....

 

No i teraz zasadnicze pytanie... co mam z tym teraz zrobic?? (Domysliliscie sie na pewno ze na prawnikow,adwokatow,sady itp nie mam pieniedzy)

 

Moze jest tu ktos,kto bylby mi w stanie pomoc? DZieki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieje, że nie powielam informacji zamieszczonych powyżej ( nie znam francuskiego), więc podsyłam, co znalazłam.

Szczerze powiem, ze intrygująca sprawa, wiec poszperałam w necie.

Tu masz artykuł mówiący o odpowiedzialności z przykładem

http://www.actualcare.be/default.asp?Taal=NL&Pag=Detail&IdPulicatieInhoud=135

Tu strona o prawach pacjenta. Nie wiem, który język ci bardziej pasuje, więc strona główna http://www.health.belgium.be/eportal/splash/index.htm?splashRedirect=http://www.health.belgium.be/eportal/Myhealth/PatientrightsandInterculturalm/Patientrights/index.htm

Tam są podane numery gdzie dzwonić i uzyskać info jakie kroki podjąć, ale ja znalazłam jeszcze konkretniejsze dane.

Federale ombudsvrouw rechten van de patiënt

Sylvie Gryson

Victor Hortaplein

Eurostation 1 E 22

Victor Hortaplein, 40 bus 10

1060 Brussel

Telefoon: 02/ 524.85.20

e-mail: [email protected]

Wat gebeurt er?

De ombudsvrouw luistert naar je verhaal en zal de zorgverstrekker contacteren om ook zijn verhaal te aanhoren. Bemiddeling wordt opgestart en je klacht wordt geregistreerd.

Najtrudniejsze jest zawsze udowodnienie winy, choć wnioskuje, że brak zgody lekarza na czynność, której się ta pani dopuściła mówi sama za siebie, ale to dla nas jest oczywiste. Dla sądu może nie do końca, ale spróbować musisz. Ucierpiałaś na zdrowiu, więc należy ci się rekompensata.

Powodzenia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale do rzecznika moze zglosic sie jak to szpital lub uznany lekarz zawinil,a nie polska pielegniarka ktora byc moze przychodzila prywatnie. W zaden sposob nie udowodni sie jej winy bo nie ma umowy, no chyba ze z super adwokatem typu vermassen  w sadzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musi pani zacząć od zebrania całej dokumentacji medycznej zarówno tej lekarskiej jak i pielęgniarskiej, to jest podstawa aby kogoś zainteresować pani przypadkiem, Jeśli chce pani dochodzić odszkodowania bądź pokrycia kosztów leczenia to raczej niezbędny będzie adwokat. a jeśli chce pani tylko ukarać pielęgniarkę to można sprawę zgłosić do Sante Publique albo INAMI wtedy mogą zostać jej cofnięte uprawnienia,

I tak dla pani informacji pielęgniarka ma uprawnienia do zdejmowania szwów i agrafek ale może to zrobić tylko na zlecenie lekarza, W szpitalu w którym ja pracuję agrafy zdejmujemy 3 tyg po zabiegu najpierw co drugą a za 2-3 dni resztę.Zlecenie rzadko kiedy jest pisemne ale wtedy trzeba to odpowiednio udokumentować w dossier pacjenta,Lekarz daje zlecenie ale to pielęgniarka zdejmuje i sama ocenia czy może zdjąć wszystko i które trzeba jeszcze zostawić na kilka dni a w którym miejscu zabezpieczyć ranę steristripami itp, W pani przypadku rzeczywiście agrafy mogły być zdjęte za wcześnie bo rana była dość duża a i lokalizacja taka że łatwo o jakieś otarcia itp

Łatwo nie będzie ale proszę walczyć o swoje.Powodzenia i dużo zdrówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje bardzo za odpowiedzi ;) z udowodnieniem winy tej 'pani' nie bedzie problemu, gdyz dokumentacje mam (ewentualnie jak cos bedzie jeszcze trzeba to moj lekarz bez problemu mi wyda wszystkie niezbedne dokumenty) a do tego mam zdjecia, moj partner co 2 dni robil mi foto rany zebym widziala jak to sie goi wiec mam nawet te fotki z datami. A i ona nie przychodzila prywatnie poniewaz mutuelle za to placil w czesci. a chcialabym chociaz zeby ta  'pani' pokryla koszty drugiej operacji bo musze ja zrobic a szczerze to na to w tym momencie mnie nie stac...  (musza mi wyciac cala blizne i zszyc na nowo bo cos z nia ciagle sie dzieje). juz nie mam sil na to wszystko.....

a moze jakas pomoc po polsku? dobry prawnik? adwokat? znacie kogos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się