1kbeata

Szkoly Podstawowe Specjalne,pomocy

23 postów w tym temacie

Witam,moja corka jest kierowana do szkoly specjalnej(typ7).Uczy sie w 3 klasie.czy ktos ma jakies doswiadczenia lub informacje na ten temat?Dodam ze nie chodzi o autyzm tylko o problemy z gramatyka niderlandzka.Wydaje mi sie ze to zbyt drastyczny krok ale czuje ze w szkole i clb taka decyzja juz jest podjeta.Kompletnie nie wiem dokad sie udac aby ktos obiektywnie ocenil sytuacje.Bede wdzieczna za jakiekolwiek informacje w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie wiem gdzie mieszkasz,ale przy polskich szkolach pracuja pedagodzy,tylko czy ich wiedza to zakres jezyka polskiego,czy znaja tez inne,przy mojej gminie schaerbeek jest wydzial szkolnictwo i tam mozna zawsze uzyskac pomoc,poszukaj w swojej gminie tego wydzialu,zapewne udziela tobie informacji,i nie przerazaj sie ,dobrze ze w pore zuwazono te problemy powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jezeli chodzi tylko o problem z gramatyka to nie jest to powod do przeniesienia do szkoly specjalnej, a jedynie do powtarzania klasy.

Moze najpierw dopytaj dokladnie w szkole o co chodzi.

Kazda tez szkola ma psychologow, pedagogow itp i z nimi tez powinnas porozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mieszkamy w Antwerpii.CLB i psychologow mam juz dosc.tam juz wszystko postanowili.Prawie mnie przekonali,jednak nauczycielka z polskiej szkoly otworzyla mi oczy.Dowiedzialam sie ze z takich szkol juz sie nie wraca do zwyklych.Maja tam owszem logopedow i fachowy personel,mila atmosfere ale dyplom zostanie dyplomem.Przede mna dramatyczna decyzja,jesli popelnie blad,zawazy on na calym zyciu.Z takim swiadectwem ciezko bedzie o prace.Fenomen polega na tym ze moja corka ma iq 120 ale jest kompletnym antytalentem jezykowym.Jezyk jest wszedzie wiec kiedys zaczna sie problemy z nauka,robie co moge aby jej pomoc ale z mizernym skutkiem(logopeda,prywatne lekcje,moj czas).W 3 klasie zostawic jej nie chca bo raporty ma dobre i nie maja podstaw.Psycholodzy kompletnie nie wiedza w ktorej szufladce umiescic moje dziecko.Wyczerpalm juz wszelakie mozliwosci informowania sie w instytucjach szkolnych.teraz szukam ludzi ktorzy przez to przeszli lub cos na ten temat wiedza.Dziekuje bardzo za zainteresowanie i prosze o jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mieszkamy w Antwerpii.CLB i psychologow mam juz dosc.tam juz wszystko postanowili.Prawie mnie przekonali,jednak nauczycielka z polskiej szkoly otworzyla mi oczy.Dowiedzialam sie ze z takich szkol juz sie nie wraca do zwyklych.Maja tam owszem logopedow i fachowy personel,mila atmosfere ale dyplom zostanie dyplomem.Przede mna dramatyczna decyzja,jesli popelnie blad,zawazy on na calym zyciu.Z takim swiadectwem ciezko bedzie o prace.Fenomen polega na tym ze moja corka ma iq 120 ale jest kompletnym antytalentem jezykowym.Jezyk jest wszedzie wiec kiedys zaczna sie problemy z nauka,robie co moge aby jej pomoc ale z mizernym skutkiem(logopeda,prywatne lekcje,moj czas).W 3 klasie zostawic jej nie chca bo raporty ma dobre i nie maja podstaw.Psycholodzy kompletnie nie wiedza w ktorej szufladce umiescic moje dziecko.Wyczerpalm juz wszelakie mozliwosci informowania sie w instytucjach szkolnych.teraz szukam ludzi ktorzy przez to przeszli lub cos na ten temat wiedza.Dziekuje bardzo za zainteresowanie i prosze o jeszcze.

Nie bardzo rozumiem - jak moze miec dobre raporty skoro ma klopot z jezykiem?

Na czym ten klopot polega?

Jesli ma klopot z jezykiem to jak uczy sie np matematyki, historii itd?

Jak zdaje testy?

Moze zamiast zmieniac szkole na specjalna zmien na inna podstawowke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu klasowki zazwyczaj polegaja na testach w ktorych zaznacza sie prawidlowa odpowiedz,pewnie dlatego ma dobre punkty.Ich diagnoza to dysfazja czyli zaburzenia mowy.Tak tez myslalam aby zmienic szkole na zwykla gminna i jeszcze sprobowac.jesli sie nie uda,wtedy ze spokojnym sumieniem zapisze ja na ten typ 7.Uwazam ze najgorsza krzywda jaka mozna zrobic dziecku to jest poslanie go do szkoly w wieku jeszcze 5 lat.Dzieci z konca roku powinny odczekac w przedszkolu.Takie to sa decyzje madrych pedagogow.Wiem ze ten dzieciak mentalnie nie dojrzal do tego czego sie od niego oczekuje.Moze w innej szkole pozwola jej na powtorzenie klasy.postep w mowie jest,bynajmniej w polskim.Gdyby dostala dodatkowy rok na nadrobienie strat i szlifowanie gramatyki,ukonczenie szkoly w normalnym trybie mogloby sie udac.Tutaj ich argumentem jest dysfazja ktora podobno sie nigdy nie cofnie.I nawet mam na to nie liczyc ze kiedys bedzie lepiej.Tylko ze ja widze poprawe,powolna bolesna ale jednak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli ma problem z mowieniem, ale czy powiedzieli Ci z czego to wynika?

Zrobilas badanie sluchu?

Ja bym to skonsultowala z kilkoma nawet innymi lekarzami/psychologami.

I zanim oddala dziecko do szkoly specjalnej - do ktorej moim zdaniem sie nie kwalifikuje - to przenioslabym ja do innej szkoly podstawowej.

Powodzenia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumie i duzo wie ale ma problem z wyrazeniem tego.Diagnoza byla postawiona po przebadaniu jej przez psychologa psychiatre neurologa laryngologa i logopede.2 miesiace prawie codziennie w szpitalu.dzieki czemu dostala papier stwierdzajacy ze ma taki problem.Wynikac to moze z uszkodzenia osrodku mowy przy porodzie albo odziedziczenia po kims z rodziny.Obie opcje prawdopodobne.Slyszy dobrze,jedyne co mi szpital poradzil to leki poprawiajace koncentracje,nie skorzystalam.Nie uwazam lekow za rozwiazanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz racje, leki to ostatecznosc...

Ja bym wziela ten papier z diagnoza i zrobila runde po szkolach, zeby sprawdzic czy ktoras by przyjela Twoja corke...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pokretne sa czasami jej wypowiedzi ale zazwyczaj nie ma wiekszego problemu.Zdarza sie ze czesc zdania pomysli a reszte na glos wypowie.Czesto robi bledy gramatyczne ale coraz ich mniej.Teraz cwiczymy odmiane liczebnika dwa.Bo jesli dwie ksiazki to dlaczego dwa drzewa itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jesli chodzi o dysfazje to czy twoje dziecko mialo od poczatku problem z mowa czyli gdy zaczynalo rozmawiac w wieku 2.3 lat,to mozna powoli naprawic

ale pod konkretna opieka logopedy i twoja

wiec jesli masz wiele czasu i cierpliwosci na zaczecie nauki wymowy od poczatku,poczawszy od alfabetu i tak dalej kolejno 

po 10-15 minut dziennie

to wymaga ogromnej pracy twojej i logopedy,i jesli chcesz to szukaj takiego logopedy by pomogl w jezyku w jakim uczy sie twoje dziecko

osrodek szkolny specjalny tez moze pomoc;nie przerazaj sie

podam tobie namiary na szkole w brukseli wspanialy personel i duza pomoc

 

VZW Sint-Goedele Brussel, Afdeling SPES BuBaO

Verheydenstraat 39

1070 Anderlecht

dotrzyj tam i sprobuj skorzystac z pomocy,powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jako rodzin i ex juf gok tez mam uczulenie na CLB,ale hhhhmmm rozne sa przypadki i to co piszesz-niestety tak, dzieci z dysfunkcjami nie chca trzymac w normalnych szkolach tylko odsylaja do specjalnych.Znalam dziecko,ktore bylo geniuszem (maly Einstein)ale jak on mial autyzm.Matka dlugo nie chciala tego przyjac do siebie tutaj i dlatego powtorzyla badania w PL.Dziecko zmienialo wiele razy szkoly i pomimo ze uczylo sie super musialo isc do szkoly specjalnej. Tak,to prawda,ze jezeli dziecko calkowicie normalne pojdzie do szkoly specjalnej to moga byc pozniej problemy i cofnie sie.Jednak jak dziecko ma tego typu dysfunkcje to tylko moze mu wyjsc na dobre, gdyz otrzyma dodatkowa pomoc asystentow nauczyciela,ktorzy beda z nim pracowac.W normalnej szkole nie ma takich mozliwosci.Uwierz mi-tu do szkol specjalnych nie chodza tylko glupki czy debile,ale rozne dzieci z roznymi dysfunkcjami.I kto mowi,ze w przyszlosci nie bedzie mogla isc do innej,normalnej szkoly. Obecnie hhhhhmmmm mozesz isc do szkoly jakiej chcesz ale pamietaj,ze i tak musza wziasc dokumenty z obecnej szkoly i niestety juz twoje dziecko ma latke,bo w papierach juz ma wpisane.No i NIE JEST PRAWDA,ze takie dzieci nie maja przyszlosci zawodowej.Nawet jak skonczy szkole zawodowa o kierunku administracyjnym,to po niej latwiej i szybciej dostanie prace nawet w panstwowej administracji czy jakims ministerstwie jak jej koledzy po normalnej szkole, gdyz tu w Belgii jest specjalna quota na zatrudnianie takich osob. A wiec przemysl sprawe jeszcze raz i jednak daj przekonac sie do tej szkoly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też nie rozumiem dlaczego miałaby mieć problem z przyszłym zatrudnieniem, już pomijając polski absurd o ochroniarzu z orzeczeniem o niepełnosprawności, to pracodawca ma profity za zatrudnienie takiej osoby. Moja córka ma niepełnosprawność ruchową,ale też obawiam się czy w trakcie nauki nie "wyjdzie" jakiś inny problem, choćby z przyswajaniem wiedzy lub języka. Pomoc w domu, w szkole, ale jeśli dziecko naprawdę się męczy to niech uczy się w warunkach dostosowanych do niego.

 

powodzonka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj kolezanko czytajac Twoj post dosłownie jakbym widziala siebie i swoja sytuacje.Przyjechalam do Belgii 4 lata temu po roku sciagnelam swoja corke ,ktora byla po operacji wszystkich migdałków ,a po roku pojawiła sie przepuklina obustronna (operacje byly w PL) moja corka  miała i ma problemy z mowa ponieważ okazało sie ,że miala duzy niedosluch na oba uszy,ucho  L65%  , P60% zrobiono jej operacje oddesano liquid z uszu i założono dreny. To byl grudzień 2011r  miala wtedy 5lat i byla w maternel.Myslam, że zatrzymujac córke jeszcze rok w maternel przedluze jej dziecinstwo i pomoge sie odnaleśc w nowej szkole nic bardziej zludnego teraz bardzo zaluje swojej decyzji ,poniewaz przesiedziala rok w maternel bezproduktywnie .Na koniec roku szkolnego w maternel otrzymalam od pani z PMS nr telefonow do Centrum przy Diamont gdzie znajduje sie psycholog dzieciecy ,psychiatra i logopeda .Pan psychiatra wystawil mi skierowanie do pani logopedy nie widzac mojej corki ,pani psycholog 70letnia krzyczala na moja corke a pani logopeda nie wiedziala  jak z dzieckiem pracowac,byłam w szoku co to jest  za instytucja w jakiejs starej kamienicy w pomieszczeniach jak w horrorze Polańskiego "Dziecko Rosemary" Oczywiscie zabralam corke z tego centrum Obecnie moja corka jest w 1 klasie podstawowki uczy sie jezyka francuskiego pracuje z logopeda raz w tyg.po 30 min poniewaz nie ma miejsca zeby corka chodzila dwa razy na zajecia ,przychodzi do nas korepetytor raz w tyg  na godzine są  male postepy ale sa !!!! 18 czerwca moja corka bedzie miala spotkanie z neuropediatrą w St LUC ponieważ twierdza ,że moja corka ma dysfazje Moja coreczka  dodawac i dejmowac do 30 zaczyna czytac powoli po francusku prace domowe z matematyki odrabia sama . Jestem  zaskoczona opinią szkoly  nie potrafie zrozumiec skad u nich jest taka niechec do naszy polskich dzieci bo to juz nie poraz pierwszy slysze o takich przypadkach wyrzucania dzieci migrantow poza nawias . Nadmienie tylko ze jeszcze 2lata temu  nie moglam zrozumiec czasami swojej coreczki a teraz rozmawiamy swobodnie moze nie na takim  poziomie jak jej rowiesnicy ale rozmawiamy .Czekam na spotkanie z neuropediatra i na opienie. BROŃMY  NASZYCH DZIECI JAK NIEPODLEGLOŚCI. Pozdrawiam i jestem calym sercem z WAMI .Ania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moja przyjaciolka miala podobny problem corka tez stracila ponad rok czasu -czas spedzony w szpitalach

ocena szkolnego pedagoga byla taka jak w waszych przypadkach ale trafila poprzez pms do szkoly VZW Sint-Goedele Brussel, Afdeling SPES BuBaO

Verheydenstraat 39

1070 Anderlecht ,wczesniej szkola miala siedzibe w laeken.tam przy wspolpracy logopedy pedagoga i psychologa nadrabia straty,oczywiscie za moja zgoda,szkola bardzo przyjazna dzieciom i duza wspolpraca z rodzicami,takze opinie sa rozne;dobrze ze w pore dostrzezono problemy i teraz jest duzo lepiej.powodzenia wszystkim rodzicom i dzieciom 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jesli chodzi o dysfazje to czy twoje dziecko mialo od poczatku problem z mowa czyli gdy zaczynalo rozmawiac w wieku 2.3 lat,to mozna powoli naprawic

ale pod konkretna opieka logopedy i twoja

wiec jesli masz wiele czasu i cierpliwosci na zaczecie nauki wymowy od poczatku,poczawszy od alfabetu i tak dalej kolejno 

po 10-15 minut dziennie

to wymaga ogromnej pracy twojej i logopedy,i jesli chcesz to szukaj takiego logopedy by pomogl w jezyku w jakim uczy sie twoje dziecko

osrodek szkolny specjalny tez moze pomoc;nie przerazaj sie

podam tobie namiary na szkole w brukseli wspanialy personel i duza pomoc

 

VZW Sint-Goedele Brussel, Afdeling SPES BuBaO

Verheydenstraat 39

1070 Anderlecht

dotrzyj tam i sprobuj skorzystac z pomocy,powodzenia

Mam podobne problemy w tak zwanej normalnej szkole z moim synem,po trzech latach walki zmieniamy szkołe na tzw.specjalną.I oczywiście nie poddajemy się i walczymy nadal.Może kogoś zainteresuje szkoła Ecole Nicolas Smelten......szkoła ma swoją stronę i tam wszystkiego można się dowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się