maita

Wygodni Czy Wybredni..?

17 postów w tym temacie

słuchajcie! ja nie wiem jak to jest...?ludzie szukają pracy usilnie ,ale jak cos jest to albo za mało placa,albo za ciężko..itd. jak nie ma na utrzymanie się,jedzenie to chyba nie ma za bardzo co wybrzydzać,prawda?albo wracac do PL...Co tylko wiem o jakiejś pracy-daje znac . nie zawsze chcą ludzie bo za mało kasy,za ciężko..Pracuje w restauracji:) praktycznie to fiz. praca. Tez nie miałam za co jesc kiedyś,nie było na zaplacenie mieszkania..znam to. zlapalam się sprzątania po nocach,pracowalam w2 miejscach na raz co noc.  harowałam jak wol! teraz jest o niebo lepiej,ale tylko ja wiem ile mnie to kosztowalo.! nie imprezowałam,zaczynalam pomalu od zera i ktoś docenil moja prace w końcu. zyje stabilnie,bezpiecznie bez zadnych obaw dzięki swoim wysiłkom. Wiec coz to,ze jest praca na tzw. szmacie w restauracji a ludziska nie chcą bo za ciężko..?bo za mało kasy...Jak nie masz na zarcie to wszystkiego się lapiesz,prawda? a ze szef wymaga żeby było czysto....Flamaki nie wymagają?!no ludzie....! co o tym myślicie?  chodzi o same początki tu..z czasem zmienia się na lepsze jak jest się wśród ludzi.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mysle ze Ci ktorzy wybrzydzaja nie maja az tak żle. Sama wiesz dokladnie jak to jest jak sie nie ma nic. A to ze sama dochodzisz powoli do lepszego zycia, sprawia ze Ono lepiej smakuje. Jesli komus pomagasz a ten ktos to kompletnie ignoruje to pozwól mu zeby  upadl niziutko. Sam musi zaznac braku wszelakiego dobrostanu by móc wstac. A Ty tak trzymaj. Bravo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No pewnie, bo jak jest praca na dachu to Pan X woli spac w domu niz podjąc sie jakiegokolwiek zajecia.  Zaczna przeszkadzac mu warunki klimatyczne to On to ma gdzies. Autentyczny przykład. Itd. Ale tylko specjalisci maja ogromna wiedzę na temat popytu na rynku...pracy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

No pewnie, bo jak jest praca na dachu to Pan X woli spac w domu niz podjąc sie jakiegokolwiek zajecia.  Zaczna przeszkadzac mu warunki klimatyczne to On to ma gdzies. Autentyczny przykład. Itd. Ale tylko specjalisci maja ogromna wiedzę na temat popytu na rynku...pracy..

turysta... tych wszystkich nierobow to sam bym "wybił, wytruł, reszte dobił (zart) :)" ale znam wielu co szukaja i nie mogą znalezc. Czasami jest tak ze przyjedzie jakis mlody bo mu ktos na jakims magazynie robote przy noszeniu katronow zalatwil i madruje sie tutaj ze jak ktos chce to robote zawsze ma. Za dwa miesiace sam szuka i jej znalezc nie moze. Realia sa take ze jest kryzys w kazdej branzy i sektorze. 

 

Ja jakos nie widze kryzysu w mojej branzy - oczywiscie nawija mi sie przyslowiowy makaron na uszy, ze jest kryzys i dobrze byloby popracowac za pol darmo. Zreszta tak prawde mowiac zawsze my Polacy bylismy traktowani jako tania sila robocza - przed 2009 bo pracowalismy na czarno, a obecnie bo......... tak juz z przyzwyczajenia. Zgadzam sie z tym, ze znaczny odsetek naszych rodakow, to ludzie o ¨ super kwalifikacjach ¨, lenie i alkoholicy - no niestety taka jest prawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spirit, interimy pustkami swieca?! dopiero co oglaszaly sie laski, ze conajmniej 2 biura przyjmuja bez godzin....hmmmm  A faktem jest,ze ten rok to masakra juz jest i bedzie z praca ,ludzie!  szefowie firm juz o polowe zredukowali liczbe pracownikow! przynajmniej ci,ktorych znam, tak mowia.  tyle samo pensji ile wyplaca,tyle samo musza wyprowadzic podatku! sie narobilo..... Tak ze.... ,dziewczynki, bedzie wojna o szmate..! bo nic nie zostalo dla kobiet :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spirit, interimy pustkami swieca?! dopiero co oglaszaly sie laski, ze conajmniej 2 biura przyjmuja bez godzin....hmmmm  A faktem jest,ze ten rok to masakra juz jest i bedzie z praca ,ludzie!  szefowie firm juz o polowe zredukowali liczbe pracownikow! przynajmniej ci,ktorych znam, tak mowia.  tyle samo pensji ile wyplaca,tyle samo musza wyprowadzic podatku! sie narobilo..... Tak ze.... ,dziewczynki, bedzie wojna o szmate..! bo nic nie zostalo dla kobiet :(

Brednie - jak siegne pamiecia to zawsze do pracownika pracodawca ¨dokladal ¨ . A ze biura TS redukuja pracownikow - to dlatego, ze czeki staly sie ¨ za drogie ¨:  Ukrainka popracuje za 4€.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

 

Spirit, interimy pustkami swieca?! dopiero co oglaszaly sie laski, ze conajmniej 2 biura przyjmuja bez godzin....hmmmm  A faktem jest,ze ten rok to masakra juz jest i bedzie z praca ,ludzie!  szefowie firm juz o polowe zredukowali liczbe pracownikow! przynajmniej ci,ktorych znam, tak mowia.  tyle samo pensji ile wyplaca,tyle samo musza wyprowadzic podatku! sie narobilo..... Tak ze.... ,dziewczynki, bedzie wojna o szmate..! bo nic nie zostalo dla kobiet :(

Brednie - jak siegne pamiecia to zawsze do pracownika pracodawca ¨dokladal ¨ . A ze biura TS redukuja pracownikow - to dlatego, ze czeki staly sie ¨ za drogie ¨:  Ukrainka popracuje za 4€.

 

My nie zaglębiajmy się kto i dlaczego..., gołym okiem widać że nadchodzi kryzys. Mówi to każdy kto szuka pracy a nie ten co ją jeszcze ma. Ja nie rokuję ale obawiam się że najgorsze dopiero nadejdzie. Pewna grupa ludzi zawsze znajdzie zatrudnienie bo ktoś pracować musi. Jeszcze nie jedno przegrupowanie nastąpi w sposobie doboru pracowników oraz wymagań jak i systemu obciążeń finansowych odpowiednich instytucji za ich zatrudnienie zanim coś sie ustabilizuji. 

 

Jak siegne pamiecia to kryzys jeden juz trwa od 2009 roku, czyzby nadciagal nastepny?????Czy moze trzeba mowic o kryzysie do kwadratu. Co do doboru pracownikow to sie zgadzam, ze wymagania sa coraz wyzsze, a place coraz nizsze. Tylko problem tkwiw tym, ze windowac poprzeczki nie da sie w nieskonczonosc (wystarczy popatrzec w dzial zatrudnie ), bo wkoncu kryzys rzeczywiscie zapuka do firm ktore nie beda za przeproszeniem nie mieli kim pracowac.Konkluzja jest taka : pracownik to takie samo narzedzie jak wiertarka, czy pedzel - kupisz tani i kiepskiej jakosci to czas poswiecisz na nie na prace tylko na zakup nastepnego. Mysle, ze temat tego forum odnosi sie nie tylko do poszukujacych zatrudnienia, ale rowniez i do potencjalnych pracodawcow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e

Znajoma wiele lat temu urodziła tutaj coreczke. Autobusam do pracy na czarno jezdzila a mala, obok w maxicosi lezala. W pracy piersia Ja karmila itp., itd. To byly czasy deportow...., nikt nie myslal czy praca jest dobra czy zla ale poprostu pracowal. Frank belgijski w portfelu siedzial. Dzisiaj rozczulamy sie ze praca ciezka, nadgodziny i odrazy plecy bolą. Ja pamietam jak 12 godz dziennie i sobota 10 godz to byla normalka. Jezdzilo sie codziennie po 120km w jedna strona by pozniej w innym kierunku robic 100km do pracy i nikt nie zastanawial sie czy to daleko ale ze na 7 trzeba juz tam byc. Wielu facetow tak harowalo i to byl ciezko zarobiony frank. Malzonki zaczely z czasem dostawac coraz lepsze prace, coraz czesciej na legalu. Glowy podniosly wyzej gdy zobaczyly ze bez faceta dadza sie same utrzymac i zaczely sypac sie rozwody..., efekt koncowy..., kotki, samotnosc i komputer. Chlopy zaczeli uciekac w tania whisky a ich zastepowac nowi, mlodzi niedoswiadczeni. ot cala prawda o naszej migracji. Oczywiscie jest to uogolniony ale pospolity obraz mysle w 70% polonii "starozytniej" :) Sa tez przypadki skrajnie odmienne gdzie malzenstwa do dzis zyja szczesliwie. 

Z tego co Pan napisal wynika, ze nie tylko potencjalni pracownicy sa wygodni czy tez wybredni. Ja jeszcze wielokrotnie slyszalem, ze nalezaloby wrocic do zezwolen na prace, bo to wyeliminowaloby takich mondrali jak ja: ¨.......... nie chcesz byc tania sila robocza to wont z Belgii i zakaz podejmowania jakiejkolwiek pracy przez 10 lat ¨. Taki sysem panuje nadal w Szwajcarii - wiem bo tam bylem 5 lat. Dostaje sie zezwolenie na prace w firmie A i jak chcesz przeniesc sie do firmy B to musisz sie starac o nowe zezwolenie , ktorego o czywiscie nie otrzymasz, bo porzuciles prace w firmie A. O takiej polityce pracy marza pracodawcy w wielu krajach UE. Wystarczy przyklad UK gdzie niedlugo to wprowadza - dla sily najemnej bedzie tylko ta praca do ktorej nie moga zmusic wlasnych obywateli - najciezsza i najslabiej platna. Wracajac do tego , ze obecnie nie pracujemy po 10 h/6dni - popatrz w oferty prac dla Polakow i dokladnie przeczytaj wymagania - pisze jak byk: duza ilosc nadgodzin, albo nieograniczona dyspozycyjnosc.A te jazdy po 100km to tez sie skonczyly????  Pracowalem w kilku firmach, ktore swoje uslugii oferowaly na terenie nie tylko Belgii, ale rowniez w Holandii, czy tez Francji. Wyjazdy byly czesto o 5 rano, a powroty o 21 i jakos nikt sie nie kwapil, aby zaliczyc to do nadgodzin ( oczywiscie jezeli chodzilo o Polaka ) . Nadgodziny, jakie nadgyodziny, nie ma takiego czegos w Belgii ( zreszta nie tylko w Belgii ). Albo teksty typu: nie po to cie zatrudnilem, zebys mi 38h pracowal. Tydzien to ma 6 dni a dzien to 24h.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tymi podstolikowymi nadgodzinami to tez jest roznie. Sam padlem kiedys ofiara niewyplacenia w jakikolwiek sposob naleznosci za nadgodziny - legalnie, czy tez mniej legalnie. Bardzo czesto na tej stronie pojawialy sie posty o klopotach ludzi zatrudnionych w Interimach i wypozyczonych do firm. Pamietam, ze kt. os mial problem, bo firma odsylala go do Interimu, Interim do firmy. W koncu pozbyto go sie praktycznie z dnia na dzien, bo ¨........ chwilowo nie ma juz dla niego pracy ¨. Ja kiedys tak z ciekawosci dalem sie skusic na rozmowe kwalifikacyjna w jednej z firm. Oczywiscie najpierw mnie pouczono o tym jakich tematow nie powinienem poruszac. Jednym z nich byl wlasnie temat placy za ponadnormatywny czas pracy. Jak mi oznajmil posrednik ¨...... jest to bardzo zle postrzegane. Trzeba byc elastycznym, i pokazac sie z jak najlepszej strony¨ Czyli jednym slowem nic by sie nie stalo jak by sie popracowalo troszke za free. Na priva moge Panu podac kto to byl. Bo jak tu to umieszcze to zaraz cenzozy mnie ......... Te wybryki o ktorych Pan napisal to byly jakies jednostkowe, bo ja wiem z autopsji , czym sie konczy przyjscie  wczorajszym do pracy w firmie belgijskiej przez Polaka. Pracujac w jednej z firm mialem problem z zebem, oczywiscie rano poszedlem do pracy jak siedem nieszczesc dodatkowo w szatni podpatrzono ( oczywiscie Belg ) , ze biore jakies prochy. Doslownie za 5 minut bylem na dywaniku u wlasciciela firmy, ktory kazal dmuchac mi w alkomat. Dopiero jak przynioslem opakowanie srodka przeciwbolowego i pokazalem dziure w zebie, wszystko sie wyjasnilo. Oczywiscie byl to moj ostani dzien pobytu w tej firmie - nie mialem zamiaru pracowac wsrod konfidentow ( bylem jedynym Polakiem w firmie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdyby byl nadmiar fachowcow, to firmy raczej by dbaly, aby nie zmieniac personelu co miesiac - przeciez to nie ekonomiczne pozbywac sie kompetentnego czlowieka co kwartal. Wiem sam posobie, ze czasami poznanie samej firmy, magazynu, czy tez nowych urzadzen z ktorymi nie mialem jezcze doczynienia nie trwa dzien lub tydzien. Druga strona medalu to ci ¨fachowcy¨, ktorzy maja niesamowita fantazje, a tak naprawde to ich kwalifikacje sa rowne 0. Nie bede ukrywal, ze bedac 7 lat w Belgii max. dlugosc mojej pracy w firmie to 3 miesiace. Widzialem super ¨fachowcow¨ , ktorzy mieli problemy z zagadnieniami na poziomie 3 klasy zawodowki. Sumujac - duzy odsetek ludzi cokolwiek soba reprezetujacych sa rzeczywiscie wybredni, a reszta to poprostu nieroby. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Gdyby byl nadmiar fachowcow, to firmy raczej by dbaly, aby nie zmieniac personelu co miesiac - przeciez to nie ekonomiczne pozbywac sie kompetentnego czlowieka co kwartal. Wiem sam posobie, ze czasami poznanie samej firmy, magazynu, czy tez nowych urzadzen z ktorymi nie mialem jezcze doczynienia nie trwa dzien lub tydzien. Druga strona medalu to ci ¨fachowcy¨, ktorzy maja niesamowita fantazje, a tak naprawde to ich kwalifikacje sa rowne 0. Nie bede ukrywal, ze bedac 7 lat w Belgii max. dlugosc mojej pracy w firmie to 3 miesiace. Widzialem super ¨fachowcow¨ , ktorzy mieli problemy z zagadnieniami na poziomie 3 klasy zawodowki. Sumujac - duzy odsetek ludzi cokolwiek soba reprezetujacych sa rzeczywiscie wybredni, a reszta to poprostu nieroby. 

Pesymizmem bije od Pana na kilometr :) Po pierwsze nikt nigdy nie pozbywa sie kompetentnego fachowca..., nie wiem skad u pana taki sposob myslenie..., po drugie Ja znam ludzi co po 10 lat pracuja w firmie i nikt ich nie wymienia co 3 miesiace bo po co? a to ze czesc ludzi na niczym sie nie zna i sobie prace olewa to calkiem inna bajka. 

 

Nie ma ludzi niezastapionych - to po pierwsze, po drugie ja tez znam wielu ktorzy pracuja w firmach od x czasu i od x czasu zarabiaja caly czas tyle samo. Prosze popatrzec na stawki oferowane przez potencjalnych pracodawcow przeciez w wielu przypadkach sa one nizsze niz podstawowa w danym sektorze. Usmialem sie serdecznie , gdy zaoferowano mi posade automatyka przemyslowego  ( zdaje chyba Pan sobie sprawe, jakie chociazbytrzeba miec papierek, nie wspomne juz o wiedzy i doswiadczeniu ) za cytuje ¨......atrakcyjne wynagrodzenie 11,43€/brutto.Znam rowniez firmy , ktore non stop wymieniaja okadre bo robi sie za droga. Wracajac do sedna watku - jezeli jest nas tak wielu wygodnych i wybrednych, to z czego sie utrzymujemy??????? Zwiedzilem troszke Europy i jakos nigdzie nie widzialem zeby komus z nieba kapalo. A przeciez mieszkac gdzies trzeba i  za browca czy najtansza wodke tez trzeba zaplacic. Belgia podobnie jak wiekszosc krajow na zachod od Odry non stop potrzebuje wysokowykwalifikowanej kadry w wielu branzach - jedyny szkopul tkwi w tym, ze musi byc ona rowniez tania. Przeczytalem jeszcze raz caly post autora - i cos mi siewydaje, ze to chyba nasz rodzimy przedsiebiorca, ktory nie moze znalesc potencjalnych ¨frajerow¨do wydojenia. Stad te teksty za ciezko, za dlugo. Byc moze jestem w bledzie, ale forma wypowiedzi o tym swiadczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

prawda Spirit. Wielu z nas przez to przeszlo , przewaznie ci, co przyjechali tu bez znajomosci jezyka. Jeszcze trzeba bylo posrednikowi za "pomoc" zaplacic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

prawda Spirit. Wielu z nas przez to przeszlo , przewaznie ci, co przyjechali tu bez znajomosci jezyka. Jeszcze trzeba bylo posrednikowi za "pomoc" zaplacic...

Mysle, ze autor postu zazdrosci ludziom, ktorzy wydziwiaja lub sa wygodni, bo to wlasnie oni moga sobie na to pozwolic. Nie potrzbuja juz platnych posrednikow, znaja jezyk i nie musza sie ukrywac, ze sa tu nie do konca legalnie. Nasluchalem sie opowiesci ludzi, ktorzy placili kolosalne sumy za nory, pracowali za grosze, ale nie musieli obawiac sie deportacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to wszystko Viki łapie zanim koncze czytac. Wiem co chcialas wysmiac, ale slowo "nigdy" zabrzmialo jak slowa paniusi o dlugich pazurkach co to nawet szklanki nie potrafi umic i bez zmywarki tego nie zrobi. Znam ogloszenia tej Pani. Poprostu dala swoje miejsce w ogloszeniu komus takiemu potrzebujacemu moze pracy jak ona kiedys. 

A moze drugie 4,50 bylo dla niej - przeciez nikt tak cie nieoskubie jak rodak :D  :D :D  :D  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejka wszystkim :)  no wiec odpowiem Wam szczerze..Wychodzi na to,ze jestem glupia...nie powiem kto..:)  Tak Spirit:) , przetrwalam ciezki okres,harowalam jak wol i doczekałam się spokojnego czasu dla siebie. Mysle,ze jesteś madry facet- czytając to,co piszesz. Kolezanka Viki chyba musi jeszcze docenic te przysłowiowe 1euro..:) Nie mam pretensji o te wywody pod moim adresem:) Każdy ma swoje zdanie i zyje jak chce. Już poznałam zyczliwosc naszych spienionych rodakow :) ,ale pomyslalam sobie,ze ktoś wlasnie może szukac naprawdę na już jakiegoś zajecia ;wiec chciałam po prostu odstapic swoje miejsce rodakowi/rodaczce. W zasadzie 2 :)  I wyobraz sobie Viki,ze ktoś skorzystal z tej oferty! A ja nie biore za to kasy!!! Wow! nie do uwierzenia,prawda..?Mozna?Mozna... Trzeba być naprawdę ''prawdziwym Polakiem''na emigracji żeby tak pomyslec...:(  o braniu kasy za oferte odstąpienia pracy.. Staram się wykorzystać mojego dobrego szefa bo mam jeszcze jedna pania,ktora akurat tylko na nocki potrzebuje bardzo pracy...Niestety wcześniej spoznila się nieco ze zgłoszeniem wiec nie ustane w wysiłkach,zeby jej cos znaleźć! :) Wiec,kochani,jesli wiecie cos o pracy na nocki w Antwerpii-szybko proszę o pomoc dla kogos naprawdę wartościowego:)  Pani na pewno potwierdzi na szerokim forum jeśli uda się jej pomoc.   Mam nadzieje,ze się nie zbulwersowaliscie za bardzo :) Zycze wszystkim samej dobroci! :) Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Swoj post kieruje do wszystkich facetow szukajacych pracy na tym portalu, do wszystkich , ktorzy w swoich ogloszeniach chwala sie, ze : "zadnej pracy sie nie boja", ze podejma owa prace od zaraz.... O zgrozo!!! Jakiego kopa w zadek musicie dostac od zycia  zeby przestac wybrzydzac, marudzic,  ze za daleko, ze kurz ,gruz i ze palic nie wolno w pracy. Wczoraj umiescilem ogloszenie, ponad 200 wejsc i dziesiatki glupich pytan  , ktore ewidentnie wskazuja , iz  poszukujacy pracy  nie mają ochoty pracowac a jedynie stwarzają pozory ... "eeh zadzwonie  zeby baba sie nie czepiała". Moge  tylko ubolewac i zyczyc Wam obyscie wyrwali sie z tej Waszej utopi   ... od błędnego myslenia , ze praca przyjdzie do Was sama ze wszystkimi przywilejami, dodatkami ,ubezpieczeniem i wszystkim o czym tylko zamarzycie. Tymczasem usiądzicie wygodnie w fotelu przed TV , zapalcie krzywo skręconego "fajka" z taniej tabaki i czekajcie na cud . Krytykowalem Polakow ,ktorzy zlecali prace Ukraincom,Bułgarom czy Rosjanom, teraz rozumiem dlaczego i   zwracam im honor

 

Swoj post kieruje do wszystkich facetow szukajacych pracy na tym portalu, do wszystkich , ktorzy w swoich ogloszeniach chwala sie, ze : "zadnej pracy sie nie boja", ze podejma owa prace od zaraz.... O zgrozo!!! Jakiego kopa w zadek musicie dostac od zycia  zeby przestac wybrzydzac, marudzic,  ze za daleko, ze kurz ,gruz i ze palic nie wolno w pracy. Wczoraj umiescilem ogloszenie, ponad 200 wejsc i dziesiatki glupich pytan  , ktore ewidentnie wskazuja , iz  poszukujacy pracy  nie mają ochoty pracowac a jedynie stwarzają pozory ... "eeh zadzwonie  zeby baba sie nie czepiała". Moge  tylko ubolewac i zyczyc Wam obyscie wyrwali sie z tej Waszej utopi   ... od błędnego myslenia , ze praca przyjdzie do Was sama ze wszystkimi przywilejami, dodatkami ,ubezpieczeniem i wszystkim o czym tylko zamarzycie. Tymczasem usiądzicie wygodnie w fotelu przed TV , zapalcie krzywo skręconego "fajka" z taniej tabaki i czekajcie na cud . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chłopaki, jeszcze się taki nie urodzil co by wszystkim dogodzil:)  Jeden szuka pracy bo nie ma na chleb i pojdzie z zadowoleniem tam ,gdzie akurat go przyjmą ,a drugi przelicza czas,koszta dojazdow (czy co tam jeszcze..) i wychodzi mu -oplaca się czy nie oplaca...? oto jest pytanie! :) Proponuje napisac konkretnie co ,za ile ,gdzie i jaka praca - a potem i tak trzeba grzecznie wysluchac całej listy pytan ! :) Mnie skrytykowano ,ze pracuje prawieze za pol darmo...CHYBA JESTEM IDIOTKA?! :)  nieeee , ja po prostu mysle pespektywicznie. Miedzy ludzmi zawsze trafi się cos lepszego. I tak tez się stało.Doceniono moje starania i sytuacja polepszyla się. hahaha ale nie zadawalam głupich pytan typu ''czy można palic w pracy..?'' itd. :)  Dobra. nie udzielam się już w tym temacie bo jasne gromy spadna na mnie zaraz:) Mimo wszystko powodzenia wszystkim zycze abyście wiedli godne i wygodne zycie w Belgii :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się