Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
jaktak

Opinie Na Temat Lekarza W. Fijalkowskiego

7 postów w tym temacie

Witam, slyszalam wiele roznych opinii na temat lekarza Fijalkowskiego i w koncu sama postanowilam u niego zawitac. Czekalam w kolejce 2,5 godziny, wiec pomyslalam, ze to dobry lekarz jesli tylu ludzi go odwiedza. Ledwo siedzialam w poczekalni bo mialam ostra angine i krecilo mi sie niesamowicie w glowie ale siedzialam dzielnie. W koncu weszlam do gabinetu, opisalam wszystkie objawy choroby, lekarz na mnie spojrzal, pokiwal glowa po czym zaczal wypisywac recepte. Dowiedzialam sie, ze powinnam miec jedno nazwisko (mam dwa) bo on sie musi tylko denerwowac przez to. To, to jeszcze nic. Wypisal mi silny antybiotyk plus inne lekarstwa. Kiedy doszlo do zwolnienia zostalam zapytana gdzie pracuje, odpowiedzialam, ze w titre servisie, po czym zapytal w jakim, wiec odpowiedzialam zgodnie z prawda- w orchidei. Spojrzal na mnie powiedzial, ze wezme antybiotyk i posiedze dzien w domu, powinno przejsc i moge isc do pracy. Odpowiedzialam mu, ze nie ma mowy o czyms takim, bylam w stanie wyczerpania. On zaczal sie smiac, ze niedlugo beda przychodzic ludzie z bolacym palcem i prosic o zwolnienie na niewiadomo ile. Szczyt chamstwa. To bylo jeszcze, kiedy pierwszy dzien zwolnienia byl nieplatny. Dopiero pozniej dowiedzialam sie, ze pan W. FIjalkowski i pani I. fijalkowski z orchidei to rodzina. Bylam tak wkur..... za przeproszeniem i poczulam sie jakby ktos potraktowal mnie mega bezczelnie. Jakie Wy macie doswiadczenia z tym lekarzem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem szczerze,ze trudno jest wyrazic konkretna opinie o tym lekarzu.Bylam kilka razy,ale tylko jak mi byly potrzebne recepty. Fakt w kolejce czeka sie dluuuuuuuuuuuuugo. Jezeli zas chodzi o zwolnienie to prawda jest,ze zawsze pyta w jakim biurze pracujesz. I tak,to prawda wlascicielka biura Orchdei jest siostra dr Fijalkowskiego. przy tak ostrej anginie jaka opisujesz,powinnas miec min 7 dni zwolnienia. A za pierwsze dwa tygodnie placi biuro. ja bym poszla do innego lekarza po tej wizycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten lekarz nigdy nie ma czasu nawet wysłuchać dokładnie co nam dolega , byłam raz i nigdy więcej porażka . Ludzie chodzą do polskich lekarzy z dwuch powodów albo słabo mówią po francusku lub wydaje im sie ze mogą takiego lekarza obdarzyć większym zaufaniem bo to Polak .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie bylam nigdy u dr Fijalkowskiego, opinie o nim niestety slyszalam negatywne, za to chodze do belgijskich lekarzy i tam tez niechętnie daja zwolnienia...raz tez miałam angine,zapalenie ucha i dostałam zwolnienie na dwa dni....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziwne ze belgijscy lekarze nie daja zwolnien.Moje kolezanki belgijki ciagle siedza na zwolnieniach z byle jakiego powodu.Wystarczy ze wstanie rano i wymiotuje albo kaszle i dzwoni ze jest chora i ma zwolnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mialam podobne doswiadczenie. Bylam jeden raz i o jeden raz za duzo. Teraz chodze tylko do tubylcow czyt: belgow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Bylem raz. nie zdazylem powiedziec co mi dolega a juz bylem po badaniu. Cisnienie przez kurtke mi zbadal , poklepal po plecach i powiedzial ze wszyscy sie zuzywaja. Zwolnienie chcial mi dac bardzo chetnie, tylko ze ja potrzebowalem lekarza, a nie dodania mi otuchy. Od tamtej pory omijam ten gabinet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0