klaudia5603

Problem Z Policją - Wizyta Dzielnicowego

19 postów w tym temacie

Witam. Kilka miesięcy temu przyjechałam do Belgi. Zarejestrowałam sie w urzedzie aby dostac ID. Ale wciąż nie dostałam dowodu ponieważ policja mnie nie sprawdziła. Czekałam 3 miesiące i w urzedzie powiedzieli mi ze nie mają moich papierów z policji. I teraz musze kolejne 3 miesciące czekac. W miedzyczasie zmieniłam adres i podałam to do biura i juz czekam kolejne 2 miesciące i nik nie przychodzi mnie sparawdzic... Byłam juz kilka razy na policji ale bez skutku... Co moge zrobić w tej sytuacji ... ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Np ja czekałem sporo czasu również, i pamiętam jak lekko poddenerwowany zaszedłem na komunę spytać ,co tym razem', okazało się że był pan policjant ale nie widział mojego nazwiska na dzwonku... Czasem różne procedury są czasochłonne więc należy uzbroić się w cierpliwość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najpierw sprawdz czy Twoje nazwisko jest na dzwonku i skrzynce na listy.

A potem, jak radzi Ola, pojdz na najblizszy komisariat, powiedz o co chodzi i na pewno pomoga :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hhhmmm my tez dzis mielismy problem z jakims mlodym kolesiem z dzialu prowincjalnego emigracji. Najpierw powazny list,ze moj maz jest oskarzony o pomoc nielegalnym emigrantom i ma sie stawic jutro w poludnie i najlepiej z adwokatem. Oczywiscie zaraz uruchomil swoje kontakty i znajomi niezle usmiali sie,bo..... okazuje sie,ze to teraz standardowa procedura dla tych,ktorzy zgubili lub stracili dowody powyzej 2 w ciagu 5 ostatnich lat. Jakis debil sobie wymyslil ze tak tylko moze byc przy handlowaniu dokumentami i od razu ostro zadzialal,nie patrzac nawet z kim ma doczynienia.Oczywiscie wszystko wyjasnilo sie w ciagu pol godziny. Podobno to standard-najpierw ankieta (u nas wyszlo ze i moj maz i moje corki robily nowe ID przed terminem i ze jedna w ciagu 3 lat robila 3 razy duplikaty abonamentu,no coz... zdarza sie....ale zeby zaraz w takim wypadku kogos oskarzac o handel dokumentami i pomoc nielegalnym emigrantom....A wiec pilnujcie dobrze swoich dokumentow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jak sie meldowalam, to tez mialam problem z policjantem... nie przychodzil przez dluzszy czas. W koncu, gdzies po 3 tygodniach poszlam do niego i spytalam, dlaczego do mnie nie przychodzi, na co on skadinad mily facet, oswiecil mnie, ze zeby mogl do mnie przyjsc to gmina musi do niego wyslac papiery, ze taka jedna chce sie zameldowac... :) Powiedzial mi wtedy, ze na pewno baba z gminy po prostu zapomniala wyslac i zebym czym predzej pofatygowala sie i przypomniala im o sobie... Tak tez zrobilam, hehe, trafilam na ta sama babe... glupia mine zrobila, pomamrotala cos pod nosem, ze byly wyslane, ale ona zrobi to dla mnie i wysle jeszcze raz...

W ciagu kilku dni mialam sprawe z policjantem zalatwiona. W tych urzedach pracuja "tylko" ludzie... myla sie, o czyms zapominaja... i przy okazji nam utrudniaja zycie.

Pogadaj z policjantem, a jezeli on nic z gminy nie dostal, to, niestety, musisz isc do gminy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Albo tak jak radzi Ola77, z dzielnicowym na kawke he he

 

Coś w tym jest, a czemu nie ;) Do mnie jak przyszła pani policjant, posiedziała, kawke wypiła, pogadaliśmy, o dzielnicy nieco opowiedziała etc. ;) Pozytywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mysle ze jesli zmienisz komune na kturej sie meldowalas to zupelnie wystarczy,proponuje Jeett,ja nie mialem tam problem,po dwuch tygodniach przyszedl dzielnicowy a dokumenty byly w urzedzie w zastraszajacym tepie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cuda  sie zdarzaja, ze melduja bez sprawdzania. À le jest i inaczej. Moja kumpela przyjechala tu na okragly rok. Ni mniej ni wiecej. Na komune zaszla moze po miesiacu. Przez pozostale 11 dzielnicowy nie dotarl. Powody mogly byc rozne, nie dowiedziala sie do dzis, bo o meldunek belgojski bedac w Polsce juz nie zabiegala :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na Schaerbeek tez jest dobrze bo ja np czekalam tylko tydzien

na dzielnicowego a moj syn 3 dni od zlozenia dokumentow w Gminie szybko i sprawnie rozmowa z synem nawet po angielsku,trafiaja sie normalni ludzie ale kawki juz pan nie wypil powodzenia wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

my tez mieszkamy na Schaerbeek. Gdy wyrabialismy karty ID czekalismy 6miesiecy (w 2010r).w zeszlym roku w listopadzie przeprowadzilismy sie, wiec kolejne zmagania z gminna. Na poczatku listopada bylismy w gminie z dokumentami, zaplacilicmy 16e i kazano nam czekac na dzielnicowego, wiec czekalismy. Pani policjantka przyszla dosc szybko, jakos po 2tyg. W grudniu wyjazd do Polski na swieta, po powrocie nadal brak odzewu z gminny, wiec idziemy jeszcze raz i tam Pani mowi ze nasze dokumenty zginely i ze trzeba zaczac wszystko od nowa, wiec znowu czekanie na dzielnicowego. Niestety Pani nie zastala nas w domu wiec przyszla w niedziele (poczatek lutego), a w tym momencie nie bylo nas, gdy wracalismy pod blok zobaczylam tylko odjezdzajacy radiowoz:/ w skrzynce papier do wypelnienia i adres gdzie i do kogo sie zglosci. jezdzilam tam tydzien czasu i nigdy nie zastalam danej Pani, wkoncu ktos inny wzial nasz papier i powiedzial ze zalatwi ta sprawe. zostalo nam czekac na ruch ze strony gminy i nic. na poczatku marca wyslalam e-maila do osoby z gminny zajmujacej sie meldunkami, odpowiedz dostalam na drugi dzien, ze mamy przyjsc z kodem Pin i wszystko bedzie zalatwione.W  naszym przypadku wyrabianie karty jak i zmiana adresu trwalo bardzo dlugo. wiec powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Wczoraj byłam załatwić dokumenty w sprawie meldunku? i pani poinformowała mnie,że najpierw musi przyjść policjant,zobaczyć gdzie mieszkam i dopiero po jego wizycie mogę złożyć dokumenty o dowód?Moje pytanie?? o co on tak naprawdę będzie się mnie pytał i jak to wyglada?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

poszukaj w poprzednich postach ,temat juz sie powtarzal :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyjdzie poprostu zobaczyc czy rzeczywiscie mieszkasz pod danym adresem, koniecznie naklej na domofonie, dzwonku swoje imie i nazwisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie jest powiedziane, że przyjdzie na pewno. Ja byłem w takiej sytuacji, że funkcjonariuszka zadzwoniła na telefon prywatny i poinformowała o tym, że mam przyjść podpisać papier, że była u mnie i jest wszystko OK ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie przy pierwszym jak i drugim meldunku problemów nie było. Przychodzi pani z panem policjantem i pytają jak się mieszka, gdzie pracuję i czy mam samochód na belgijskich blachach. W razie gdyby nie przyszli wystarczy podejść na komisariat i się umówić na dany dzień. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się