stokrotka1polna

Problem Z Byłym Proprieterem-Wezwanie Do Sądu

17 postów w tym temacie

Drodzy Forumowicze!

Mam problem z poprzednim propiterem i nie wiem od czego zacząć jego rozwiązywanie.Otóż przez rok wynajmowałam mieszkanie i płaciłam dla propitera kasę za wynajem do ręki.Tak jak wszyscy zresztą jego lokatorzy.Dziś dostałam pismo,że z sądu że jestem mu winna ponad 3tys euro i wziął adwokata na mój koszt(jakim cudem?).W piśmie sądowym które dostałam nawymyślał takich niestworzonych rzeczy,że głowa mała m.i.n że nie oddałam mu kluczy (które oddałam) i musiał wymienić je na nowe i koszt tego to 200 euro za które też ja muszę zwrócić.Dodam iż wszystkie należności z propiterem zostały uregulowane i nie rozstalismy się w zgodzie stąd podejrzewam ten proces.Jestem obecnie na zasiłku i wychowuję sama maleńkie dzieci.Niestać mnie niestety na adwokata.Może ktoś z Was miał podobne problemy z poprzednim propiterem?Albo sie orientujecie może czy przysługuje mi jakis darmowy adwokat czy coś w tym stylu?Byłabym wdzięczna za wszelkie namiary i podpowiedzi.Z góry dziękuje! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a wynajmowalas te mieszkanie na czarno czy mialas bail podpisany?

 

Żadnego bailu nie podpisywałam .On jedynie miał ksero mojego dowodu.Ale byłam tam zameldowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miałam bail ale podpisany przez propitera ale nie przeze mnie.Na comunie nawet w to nie wnikneli.Podejrzewam ,że dużo Polaków płaci jeszcze do ręki dla swoich propiterów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie znam nikogo kto by placila za mieszkanie do reki, nawet za garaz sie placi przelewem.

Jesli naprawde wszystko regulowalas na czas i nie masz u niego tego dlugu to szukaj swiadkow, ktorzy potwierdza, ze widzieli jak mu dawalas pieniadze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie ze świadkami może byc problem bo obecni lokatorzy nie chcą mu się narażać i niestety nie pomogą mi w załatwieniu tej sprawy.Więc ta opcja odpada :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może posiada ktoś z Was namiary na jakiegoś darmowego adwokata który pomógłby mi rozwiązać ten problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a ha no to masz problem ale jesli chcesz dam ci numer do pani Mironowicz moze on ci bedzie w stanie pomoc 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a ha no to masz problem ale jesli chcesz dam ci numer do pani Mironowicz moze on ci bedzie w stanie pomoc 

 

Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek namiary na adwokata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może posiada ktoś z Was namiary na jakiegoś darmowego adwokata który pomógłby mi rozwiązać ten problem?

szukaj jurdique gratis,ich biura mieszcza sie wbudynku obok palacu sprawiedliwosci na luizie a doklednie jak wchodzisz do duzego budynku to po lawej stronie jest nowczesna budowla i tam idz pomoga z takim problemem,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety  sprawy zaszly za daleko i to ty za wszystko zaplacisz.... skoro juz jest zielony papierek lub list w szarej kopercie z justice de paix to juz spodziewaj sie,ze on-wlasciciel (tak niestety jest zawsze i tu nie liczy sie kto teraz ma racje i jaie dowody ) wygra i oczywiscie to jest norma,ze skoro wzial adwokata i jest pewny swoich racji to ty pokryjesz jego koszty. Niestety zaden adwokat tu ci nie pomoze,bo to on jest atakujacy. Jedyna mozliwosc to ukladanie sie,bo juz na tym etapie nawet nie beda sprawdzac czy to mieszkanie bylo zarejestrowane w ministerstwie finansow czy nie. Zawsze mozesz wziasc pro deo,ale jak to mowia "od boga" to i tak pracuja.... robia minimum,bo i od panstwa dostaja minimum wynagrodzenia. Tu masz info,wylicz czy masz gratis czy cos bedziesz musiala zaplacic

http://www.sosavocat.be/about.aspx?text=txtprodeo2

 

http://www.belgium.be/fr/justice/victime/assistance_judiciaire/avocat/

 

Niestety sprawy zaszly za daleko i jak to mowia madry Polak po szkodzie.... trzeba bylo wczesniej szukac pomocy,bo zrozum on jest wlascicielem,on ma kase on zaatakowal pierwszy i poszedl do sadu.... ja na twoim miejscu poszlabym sama do sadu nawet z malymi dziecmi.Przedstawila swoja wersje  i na koncu powiedziala,ze jak na prawde stwierdza ze jestes winna (bedziesz musiala splacac w ratach) to zeby anulowali ci koszty tego jego adwokata (to min 300 do 700 eu) i zeby rozlozyli na raty,bo jak trafi do komornika to i on sobie policzy nawet za dostarczenie listu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Adwokat pro deo to tez adwokat ktory ma swoje specjalizacje i musi sie trzymac prawa, a to ze dostaje wynagrodzenie od panstwa to juz jego sprawa nikt go do tego nie zmusil. Sam wybral ta opcje i nie jedna sprawe taki adwokat wygral, ale to juz inna sprawa. 

Teraz powracajac do twego problemu, nie panikuj, to normalne ze byly wlasciciel osadza cie o to i owo. Przeciez musial cos napisac w papierach. Co prawda od 2007 juz nie istnieje ale nada praktykowanya jest umowa ustna. To wina wlasciciela i zarazem wynajmujacego ze nie podpisali umowy na papierze. Tylko sedzia przy rozpaczeniu elementow moze zadecydowac o winie. 

O jakich kosztach adwokata tu mowa, jeszcze sprawa sie nie zaczela a juz cie strasza o to ze zaplacisz i jestes winna ale za co?????  Nic jeszcze nie przegralac ani nie wygralac wiec nie trac nadzieji i nie zwlekaj bedzac na zasilku napewno masz prawo do daromowego adwokata. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I w kolejnym temacie twoje rady mnie irytuja,mam wrazenie,ze ty na prawde nie znasz tu zycia,albo tylko takie w rozowych okularach... hahaha pokarz mi choc jednego adwokata ktory dla wlasnej przyjemnosci pracuje jako pro deo???? A sluszalas o aplikantach,ktorzy musza odrobic panszczyzne i przez wiele lat po studiach zarabiaja smieszne pieniadze i pracuja wlasnie dla doswiadczenia,zeby pozniej moc pracowac w jakiejs renomowanej kancelarii-spolce miedzynarodowej? Chetnie poznam te wygrane sprawy przez pro deo, ktorzy najchetniej zajmuja sie sprawami rodzinnymi (rozwody) i obcokrajowcow starajacych sie o pobyt w Belgii.Nie jest to tu pisane,ale ci co tu maja mieli doczynienia z prawem to wiedza jak pracuja adwokaci i jak ukladaja sie miedzy soba,a i odraczajac sprawy zarabia na tym panstwo. Czy slyszalas o podobnej sprawie gdzie wlasciciel podajacy do sadu przegral?Oczywiscie,ze koszty adwokata liczy sie od pierwszego spotkania z nim (sa wyjatki gdzie jest to gratis) i placi sie za kazdy papierek i kopie.To co pisze to niestety tutaj samozycie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak cie moje posty raza to nie czytaj ale nie opowiadaj glupot.

Pierwsze spotkanie u adwokata jest zawsze gratis, i nie zaleznie czy jest pro deo czy pracuje w renomowanej spolce miedzynarodowej. 

Slyszalam o wielu sprawach wygranych przez pro deo a w tej sprawie tak jakbys chciala autorke postu odrazu skarac bo zrobila blad. Jestem tylko ciekawa jak wlasciciel udowodni ze mu nieplacila ITD. Nie jestes sedzina zeby sadzic ludzi wiec oddaj sprawe w rece ludzi kompetentnych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ty jestes osoba kompetentna.... zawsze odpowiadajaca na moje posty,....

 

 

"Pierwsze spotkanie u adwokata jest zawsze gratis"

 

Zdarza sie,ze adwokaci nie majacy za duzo klientow proponuja pierwsze spotkanie gratis lbu za 25-50 lub 70 eu,ale to potem sobie odbijaja np liczac podwojnie za kopie lub stawienie sie w sadzie.... w ostatnich czasach sporo bylo nawet w mediach o adwokatach pro deo od kiedy tu wprowadzono zmiany w sadownictwie i byly-sa olbrzymie opoznienia w wyplatach wszelkiego rodzaju specjalistom i rowniez pro deo.

Wg mnie kazdy kij ma 2 konce.... i niestety czesto tak jest (abstrachujac czy autorka postu jest winna czy nie,znamy jej wersje,a skoro nawet jej byli sasiedzi i znajomi nie chca jej pomoc) ze ludzie czekaja do konca.A jak wlasciciel oddaje sprawe do sadu i to przy pomocy adwokata to tuaj nie trzeba nawet miec prawnych podstaw,tylko logicznie pomyslec,ze jest na pozycji przegranej. Mialam sporo do czynienia z tutejszym prawem i niestety tu nie ma sprawiedliwosci,ale najczesciej wygrywa ten kto ma wieksza kase.A w przypadku sporow lokator-wlasciciel niestety atakujacy wlasciciel ,ktory ma dowody (nie wazne czy je spreparowal) zawsze ma racje.... poczytaj sobie troche prawo lokalowe, przy ktorego tworzeniu nie dopuszczono test achats a nie zwiazkow lokatorow tylko bardzo silne zwiazki (syndicat) wlascicieli.

Oczywiscie zycze "poszkodowanej" wygranej ale znajac tutejsze zycie mysle,ze tak nie bedzie.... i jedynym wyjsciem jest proba ulozenia sie z bylym wlascicielem

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja w swojej sprawie nie doczekalam sie adwokata pro deo choc skladalam o niego to dlugo trwa ,lepiej skorzystaj z adwokata znam takiego ,p.Michel Hougardy biuro ma na Av .des glycines 3,1030 schaerbeek;02/588.06.21 pan  rrozmawia po polsku poradzi co trzeba zrobic ta pierwsza rozmowa jest bez oplaty i jesli zechcesz z nim i jego biurem wspolpracowac to polecam duzo pomoga i nie tak drodzy sa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się