Wierti

MELDUNEK W BELGI

55 postów w tym temacie

Witam!

 

Piszę z zapytaniem odnośnie zasad panujących w urzędach w sprawie zameldowania się konkretnie mnie interesuję w Brukseli w dzielnicy leaken.

 

Przyszedłem do urzędu w poniedziałek w sprawie załatwienia meldunku udało mi się dostać wraz z rozgoryczonym i wściekłym tłumem personel poinformował mnie żeby przyjść w czwartek bo w poniedziałek nie załatwiają takich spraw, dialog wewnętrzny mówi ok bardzo możliwe tak więc przychodzę w czwartek ponownie dostałem się do środka ogólnie z dobrym humorem, po odczekaniu dłuższej chwili przychodzi moja kolej i Pani z okienka z przykrością mnie informuję że niestety już nie mają numerków więc rozczarowany pytam kiedy mogę to załatwić Pani informuję mnie żeby przyjść jutro wcześnie rano koło 6 myślę więc sobie przyjdę jeszcze wcześniej bo z pewnością wszyscy za mną dostana taka samą informacje i 6 będzie już dużo ludzi, tak więc przyszedłem 5:30 i faktycznie udało się byłem pierwszy co za radość myślę na pewno uda mi się załatwić dziś wszystko między czasie do 8:15 nazbierało się taka sama ogromna grupa z frustrowanych i niezadowolonych obcokrajowców po odczekaniu 2h i 45mn około w miłym... towarzystwie Rumunów, Marokańczyków, Pakistańczyków min. wchodzę jako pierwszy podchodzę do okienka z ogromną radością i dostaję szoku, Pan mnie informuję że dziś nie ma osoby która może to zrobić i że nie wie kiedy będzie taka osoba ale również mi mówi żebym przyszedł w poniedziałek po wytłumaczeniu mu mojej sytuacji nic to nie zmieniło i powiedział mi to samo miałem ochotę go wyciągnąć przez to okienko ale darowałem sobie.Także jeśli ktoś posiada jakieś ważne informacje w sprawie meldunku np. potrzebne rzeczy jakiś złoty środek prosił bym o podzieleniem się nim.

 

Pozdro!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wygląda jakby mieli taką politykę odsyłania w nieskończoność z nadzieją, że ten tłum obcokrajowców zrezygnuje z pobytu w tym "uroczym" kraju... nie da się inaczej załatwić jak w okienku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ooo wiem o czym piszesz ja już byłąm na komunie Uklle 5 razy !!!! i mam wrażenie że robią ze mnie głupka, za każdym razem mówią co innego, nbajpierw że potrzrebny jest kontrakt męża,a  jak im mówie że na tym statusie nie ma kontraktu to zaświadczenie o firmie, i że zamiast tego może być zaswiadczenie z parteny, a jka im to pryzniosłąm to że nie może być bo potrzebny jest Bank Cerfur, no szału idzie dostać. oni chyba tak traktuja wszystkich obcokrajowców jak jakiś trendowatych, włozą rece w kieszen i soię śmieją głupkowato, żeby isc tam coś załątwić potrzebna jest wygadana osoba krtora nie da sie spławić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no i niech ktos mi powie, ze tu jest w tej sprawie duuuzo lepiej niz w PL...taaa jest roznica, tu sie panie/panowie w okienku usmiechaja do Ciebie falszywie i wzruszaja ramionami a w Pl jak Ci taka powie co mysli to i masz sie prawo na niej wyladowac bo jest za co :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

100% prawda jest dokładnie tak jak mówisz, aczkolwiek mam znajomą w Gent i on ma wręcz przeciwne doświadczenia mówi że wszystko łatwo zgrabnie i przyjemnie.

 

 

Co do temat do zameldowania wystarczy umowa najmu mieszkania i międzynarodowy akt urodzenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no tak umowa najmu mieszkania, akt urodzenia, akt małżeństwa jeśli ktoś ma i kontrakt z pracy bez tego nic się nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no tak umowa najmu mieszkania, akt urodzenia, akt małżeństwa jeśli ktoś ma i kontrakt z pracy bez tego nic się nie da.

 

Żeby podpisać kontrakt to przecież trzeba być zameldowanym 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

no tak umowa najmu mieszkania, akt urodzenia, akt małżeństwa jeśli ktoś ma i kontrakt z pracy bez tego nic się nie da.

 

Żeby podpisać kontrakt to przecież trzeba być zameldowanym 

 

a no wlasnie i tu sie kolo zamyka :) nie zamelduja cie bo nie masz pracy, nie dostaniesz pracy bo nie masz meldunku. witamy w Belgii :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słyszałem już właśnie o tym ale przecież musi być jakieś logiczne rozwiązanie takiej sytuacji :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A nie jest przypadkiem tak że po prostu wynajmujesz mieszkanie legalnie oczywiście podpisując bail i wtedy możesz się zameldować ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

^ nie wiem, ale jest dużo osób które nie mają umowy najmu bo mieszkają u kogoś przykładowo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W takiej sytuacji to normalne chyba ze nie zameldują, chociaż z drugiej strony jeśli się mieszka u np. rodziny, nie powinno być problemu......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślę że jak ktoś nie jest pewien tego co piszę to lepiej żeby nie wprowadzał w błąd innych bądź pisał tylko to czego jest pewien bo gdybać zawsze można :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie możesz dostać bailu jak nie masz pracy, i koło się zamyka jedno jest zależne od drugiego.a my mamy tak że mąż jest współudziałowcem w firmie i jest nam potrzebny bank cerfur(pewnie inaczej sie to pisze :)) ale szefowa od października nie chce mu go dac przez co nie mlozemy otrzymac karte ID i co w takaiej sytuacji mamy zrobić?już byłam 5 razy na komunie i nic nie załątwiłąm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie możesz dostać bailu jak nie masz pracy, i koło się zamyka jedno jest zależne od drugiego.a my mamy tak że mąż jest współudziałowcem w firmie i jest nam potrzebny bank cerfur(pewnie inaczej sie to pisze :)) ale szefowa od października nie chce mu go dac przez co nie mlozemy otrzymac karte ID i co w takaiej sytuacji mamy zrobić?już byłam 5 razy na komunie i nic nie załątwiłąm

Mówisz koło się zamyka tak więc jak dostać pracę jak nie ma się meldunku 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I wystarczyło ci w takim wypadku akt urodzenia i zaświadczenie że będzie cie utrzymywał na piśmie które sami napisaliście czy jakoś notarialnie? I z takimi dokumentami zameldowali cię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja mysle,ze tu przede wszystkim sa problemy komunikacyjne, bo tutejsi urzednicy (wiem z przeszlosci) dokladnie przestrzegaja przepisow tutejszych. Oczywiscie to troche inaczej moze wygladac w BXL i jej dzielnicach,gdzie bardzo czesto tymczasowi (interim) urzednicy zmieniaja sie i zastepuja innych.W takim wypadku poszlabym do sekretarza urzedu albo radnego (najczesciej maja dyzury w tygodniu) i przedstawila problem.Zblizaja sie wybory (co prawda nie samorzadowe ale federalne i regionalne) a wiec juz widac odnawianie ulic no i politycy sa bardziej przyjazni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, że się wtrącę, ale chyba mam kilka informacji na ten temat, bo też wyrabiam sobie meldunek w Laeken. Akurat nie miałem takich przejść złych na początku jak autor posta, gdyż dokładnie 3 lutego rozpocząłem moją procedurę meldunkową. Odczekałem swoje (ok. 1 h w kolejce ) i trafiłem do miłej Pani (nie w okienku tylko akurat w takim pokoju jakby z boku), która zeskanowała nasze dowody (bo melduję się z dziewczyną), spisała jakieś oświadczenia itd. Dostaliśmy aneks Modele 2 , który nie zaświadcza o niczym i jest bezużyteczny, ale za to dowiedzieliśmy się jak wygląda dalsza procedura. Po wizycie policji, po pewnym czasie przyjdzie list z zaproszeniem do urzędu. Wtedy dostaniemy na miejscu Annexe 19 i jeśli udałoby się mieć tego samego dnia wszystkie dokumenty to od razu Annexe 8, który jest równoważny dowodowi (jednocześnie będzie można złożyć podanie o wyrobienie karty plastikowej-dowodu). A jakie to dokumenty? Dla osoby pracującej: ,,dowód na to, że się pracuje" (czyli najlepiej umowę i może paski płacowe), dowód ubezpieczenia (to trudno uzyskać bez meldunku) i akt urodzenia międzynarodowy. Nie ma sprawdzania umowy o wynajem - stwierdzenie zamieszkania w danym miejscu należy do policji. Co do pracy bez meldunku, prosze nie mówić, że to niemożliwe, bo np. moja dziewczyna tak pracuje. Prawda jest taka, że z tym nie powinno być żadnego problemu, z tym że mniejsi pracodawcy wolą nic nie mieć wspólnego z urzędami i nie chce im się zatrudniać ludzi w tej sytuacji (wiąże się to m.in. z wyrobieniem im tymczasowego numeru narodowego- nie wiem jak to się robi). Z tego co zasięgnąłem języka z kilku różnych źródeł, na załatwienie meldunku na Laeken czeka się średnio 3 miesiące. Dla mnie mijają już 2 i mam nadzieję, że za niedługo ta cała zabawa się skończy raz na zawsze pozytywnie. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tylko ze dzielnicowy poprosi o umowe o mieszkanie, przynajmniej w moim wypadku tak bylo, sprawdzil ze jest zatwierdzony, i po wszystkim  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tylko ze dzielnicowy poprosi o umowe o mieszkanie, przynajmniej w moim wypadku tak bylo, sprawdzil ze jest zatwierdzony, i po wszystkim  ;)

Ja mieszkałam na Laken podczas załatwiania pierwszego meldunku.Wszystkie formalności załatwialiśmy na komunie De Bruckere. A gdy przyszedł pan policjant na wizytę do domu,to nas nie było,więc zostawił w skrzynce awizo,kiedy się do niego zgłosić.Mąż poszedł do niego na policję i uprzejmy pan przeprowadził jedynie wywiad na temat warunków mieszkaniowych,nie żądając żadnych umów. A potem zaczęły się schody i ganianie od okienka do okienka i papierologia... Powodzenia życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się