M-Audio

Wypadek nie z mojej winy/ problem

24 postów w tym temacie

Witam, niedawno mialem wypadek, nie z mojej winy bo niech go szlag trafi "Abdul" wyjechal mi z lewej strony na skrzyzowaniu rownorzednym, jechalem spokojnie powoli, a ten jak by znikad nagle wystrzelil. Mi ani moim pasazerom nic sie nie stalo, Abdul trafil do szpitala. Problem polega na tym ze niestety bylem po paru piwkach, i zdaje sobie sprawe ze mimo ze nie bylem sprawca, to jako ze wypilem to bede winny raczej. Z ubezpieczalni przyslali pismo ze jesli sie okaze ze jestem winny wypadkowi to malo tego ze nie zaplaca mi odszkodowania to jeszcze bede placil za szkody drugiej stony czyli pewno odszkodowanie i jakies leczenie abdula. I chce zapytac madre glowy czy mam szanse w ogole o cos walczyc?, pal go licho z moim odszkodowaniem za auto, chodzi zeby innych kosztow uniknac. I jeszcze chcialbym wiedziec, nie wiem co robic z autem czy nie czekac i go naprawiac, czy czekac na rozwoj wydazen? I jeszcze czy w razie jak bym kupil nowe auto czy mozna zarejestrowac to auto bez prawa jazdy? I tak na koniec moze polecacie jakiegos dobrego prawnika od takich spraw, bo niby mam w ubezpieczeniu ochrone prawna ale im nie ufam. Pozdrawiam serdecznie i licze na jakies konkretne odpowiedzi madrych glow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kazali dmuchac? Jesli tak to szkoda Twojej kasy na prawnikow.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

piles,niestety bedzie bardzo duza kara za alkohol.Przykro mi.Do jakiej ubezpieczalni nalezysz? znam kogos kto walczyl w podobnej sprawie i trwalo to bardzo dlugo ale wygral dzieki ubezpieczalni .Napisz gdzie nalezysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście nie spotkałeś Abdula na drodze w Polsce, iż ponieważ w belgii prawo stanowi że wypadek a jazda pod wpływem są oddzielnie rozliczane ... czyli piles odpowiadasz za picie ale nie jesteś z tego powodu winny za wypadek ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie, za jazde pod wplywem odpowiesz oddzielnie, a wypadek to juz inna bajka. Ubezpieczalnia mmo wszystko powinna pomoc, chyba, ze to lipne ubezpiecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w/g mnie i moich przekonań niezależnie kto by to nie był ale wypadek był Ty wyszedłeś cało i jest okey ale powinieneś się zainteresować co z pozostałymi... 

"Abdul" nie "Abdul" to też człowiek i nieważne że takiej rasy... czy nie innej czy taki kolor skóry ma czy inny  powinieneś się nim zainteresować pomimo że był on sprawcą wypadku...

to że piłeś i jechałeś....sorry winnetou... zasada jest jedna piłeś nie jedź... a jakby to było dziecko na ulicy i byś je rozjechał co byś wtedy zrobił.... martwił byś się ile to zapłacisz za to czy owo czy raczej na sumieniu byś miał człowieka... 

pomyśl sam...

pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dla kierowcow pod wplywem alkoholu nie moze byc zadnych ulg czy to bedzie polak belg czy sam papiez.szczescie w nieszczesciu ze nic nikomu sie nie stalo.a prawnicy to naciagacze .radze przyjac grzecznie kare.i niech to bedzie nauczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na dwoje babka wróżyła z tym kto za wypadek będzie odpowiedzialny. Wystarczy że poszkodowany "wymyśli" wersję że ręką czy światłami dał mu znak drugi użytkownik by jechać po czym z premedytacją w niego wjechał. % w organizmie napewno na niekorzyść będą przemawiały, a swoją drogą ile piwek trzeba obalić by belgijski limit alkoholu we krwii przekroczyć? To jest chyba zwodnicze dla wielu że można więcej chlapnąć niż w Pl i teoretycznie jechać bez konsekwencji utraty PJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety ale w Belgi tak jak i w Polsce  jazda pod wpływem alkoholu jest zabroniona dopuszczalna ilość jest taka sama ,oczywiście inna jest kara w zależności od promili, a o stratę pj nie jest tak trudno wystarczy ranna kontrola po nocnej impresce i strata pj na 3 lub 6 miesięcy lub na dłużej i oczywiście możne się zdążyć  to powtórne zdawanie pj.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wprowadzaj w błąd limit jest inny w Pl to 0,2 a w Belgi to 0,5 to znaczna różnica w Pl za dawkę powyżej 0.2 do 0.5 grozi 

zakaz prowadzenia pojazdów  od 6 miesięcy do 3 lat, pozbawienie wolności od 5 do 30 dni+mandat do 5000zł

Prawdopodobnie zapłacisz niezłą sumkę i po kłopocie prawko nie koniecznie stracisz na jakiś czas.

przykład mojego znajomego jechał do pracy na kacu po wekeendzie wydmuchał ponad promil zapłacił po podjechaniu pod bankomat 1200€ i zakaz prowadzenia auta przez 6godzin .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wprowadzam w błąd!!! idź na posterunek policji i powiedzą ci jaka jest dopuszczalna ilość i również 2 znajomych  mieli take zdarzenie  jak również mój patron i wiem co pisze ! Na kacu i ponad promil ! i pierwsze słyszę ze musiał zapłacić odrazy, kare przysyłają do domu i orzeczenie na ile zabierają prawko.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z mojego zywota wziete. Wypadek ,nie z mojej winy (czarnuch wyjechal z lewej na rownorzednym) ,nie chcial zalatwic sprawy bez policji (mi bylo nie na reke bo mialem okazalo sie 1.2 ) .Przyjechala policja ,spisali co i jak ,auto mialem uszkodzone zawieszenie przod , walnal w kolo ,  koszt spory. Ubezpieczalnia  pokryla koszty naprawy w 100% . Sprawa prawka to inna sprawa. Przyszlo pismo i mandat okolo 2000€ ,wzialem adwokata zaplacilem 300€ i jezdzilem blisko 4 lata ,nikt mi prawka nie zabral od razu jak to w Polsce jest (sprawa byla przesuwana na inne terminy ,nie musialem chodzic na sprawy (chyba 3) adwokatka powiadamiala mnie telefonicznie) ,po 4 latach przyszlo pismo ze mam oddac prawko na 4 miesiace i podana dokladna data .Oddalem ,po 3 tygodniach przyszlo pismo ze trzeba zrobic badania psycho-techniczne ,inaczej nie oddadza prawka koszt 400€ (platne z gory potem robia RDV) i po wszystkim prawko oddali ,a z tych 2000€ zaplacilem 220 € .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

morał z tego jeden że jazda po pijaku się nie opłaca !! 

lepiej się opanować i wziąść taxówkę i jechać spokojnie do domu...

albo tutaj w belgii z tym limetem przydał by się alkomat który poda ile się ma... 

wtedy na upartego mierzysz i jedziesz...

pozdraawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, gsx-r napisał:

Z mojego zywota wziete. Wypadek ,nie z mojej winy (czarnuch wyjechal z lewej na rownorzednym) ,nie chcial zalatwic sprawy bez policji (mi bylo nie na reke bo mialem okazalo sie 1.2 ) .Przyjechala policja ,spisali co i jak ,auto mialem uszkodzone zawieszenie przod , walnal w kolo ,  koszt spory. Ubezpieczalnia  pokryla koszty naprawy w 100% . Sprawa prawka to inna sprawa. Przyszlo pismo i mandat okolo 2000€ ,wzialem adwokata zaplacilem 300€ i jezdzilem blisko 4 lata ,nikt mi prawka nie zabral od razu jak to w Polsce jest (sprawa byla przesuwana na inne terminy ,nie musialem chodzic na sprawy (chyba 3) adwokatka powiadamiala mnie telefonicznie) ,po 4 latach przyszlo pismo ze mam oddac prawko na 4 miesiace i podana dokladna data .Oddalem ,po 3 tygodniach przyszlo pismo ze trzeba zrobic badania psycho-techniczne ,inaczej nie oddadza prawka koszt 400€ (platne z gory potem robia RDV) i po wszystkim prawko oddali ,a z tych 2000€ zaplacilem 220 € .

A koszty adwokata ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

47 minut temu, lechistan napisał:

Zgadza się tyle tylko że to się tyczy kierowców zawodowych.

 

żeby nie być goło słownym zacytuje 2 pierwsze punkty:

"

1. Jaka jest maksymalna dopuszczalna stężenia alkoholu dla kierowców samochodów ciężarowych, kierowców autobusów i taksówek i innych kierowców zawodowych?

Od 1 stycznia 2015 roku, to jest 0,2 na tysiąc (jest to wartość mierzona we krwi. Gdy test oddechowy jest równoważne 0,09 mg / litr wydychanego powietrza).

 

2. Czy ten niższy limit alkoholu, nawet jeśli mam ciężarówkę lub rady autobusowy mojej działalności zawodowej?

TAK. Ze względu na ich masę i związane z ryzykiem bezpieczeństwa jazdy tych kategorii pojazdów, które mają być przedmiotem tych ściślejszych limitu alkoholu. 
Jednak, kiedy jadę samochodem jako kierowca ciężarówki dotyczy zwykłego limitu alkoholu 0,5 promila.'

Edytowano przez volf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Eva87 napisał:

Nie wprowadzam w błąd!!! idź na posterunek policji i powiedzą ci jaka jest dopuszczalna ilość i również 2 znajomych  mieli take zdarzenie  jak również mój patron i wiem co pisze ! Na kacu i ponad promil ! i pierwsze słyszę ze musiał zapłacić odrazy, kare przysyłają do domu i orzeczenie na ile zabierają prawko.  

jak masz meldunek w Be to jest jak napisałaś jeśli nie masz płacisz od ręki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie masz racje, nie doczytalem nizej w moim linku. 

Na pryszlosc dobrze podawac jest zrodla ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, adelaar napisał:

A koszty adwokata ? 

...pisalem 300 euro  jednorazowo...bez "papugi"  w sadzie nie masz szans  ,sedzia wydarl morde ,nawet nie doszedlem do glosu i dal ile mogl ,dopiero adwokat zalatwil sprawe....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się