Mam dość gadania do ścian...

...w związku z tym wysłałam w eter kilka słów 

Kobieta która  nie jest ciepłą kluseczką, dla której sensem życia nie jest spijanie sobie z dzióbków, która zamiast do McDonald'su na lody wybierze się ze  nad morze - byle tylko  zobaczyć ze mną zachód słońca  sprawiając nam  przyjemność. 

Ja (prawie  :) ) dojrzały i poważny, ułożony. Przy tym jednak jeszcze spontaniczny i szalony. 

Udostępnij ten post


Link to postu