BruxellesElle

Mamy Bliźniaków :)

20 postów w tym temacie

Witam !

Czy znajdą się jakieś mamy bliżniąt lub właśnie spodziewających się ich do wymiany własnych doświadczeń,wrażeń,sugestii?Jestem w 30 t.c i interesuje mnie jak Wam przebiegała ciąża,do jakiego lekarza się udałyście,gdzie rodziłyście i wszystko co jest z tym związane ;)  Pozdrawiam obecne i przyszłe ''dubeltowe'' mamusie :) :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam !

Czy znajdą się jakieś mamy bliżniąt lub właśnie spodziewających się ich do wymiany własnych doświadczeń,wrażeń,sugestii?Jestem w 30 t.c i interesuje mnie jak Wam przebiegała ciąża,do jakiego lekarza się udałyście,gdzie rodziłyście i wszystko co jest z tym związane ;)  Pozdrawiam obecne i przyszłe ''dubeltowe'' mamusie :) :wub:

Witam,jestem mama 17-miesiecznych blizniaczek,z checia podziele sie wlasnymi sugestiami,wrazeniami itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam !Czy znajdą się jakieś mamy bliżniąt lub właśnie spodziewających się ich do wymiany własnych doświadczeń,wrażeń,sugestii?Jestem w 30 t.c i interesuje mnie jak Wam przebiegała ciąża,do jakiego lekarza się udałyście,gdzie rodziłyście i wszystko co jest z tym związane ;)  Pozdrawiam obecne i przyszłe ''dubeltowe'' mamusie :) :wub:

Witam,jestem mama 17-miesiecznych blizniaczek,z checia podziele sie wlasnymi sugestiami,wrazeniami itp.

Takze,mozesz pytac o co chcesz.Co chodzi o szpital,to rodzilam tzn poprzez cesarke w szpitalu Saint Pierre,ciaza byla bez komplikacji,pracowalam do 7go m-ca.Dziewczynki przyszly na swiat z 10 punktami Apgar,takze ani min nie spedzily w inkubatorach.Teraz to juz wszystko zalezy od organizacji,wszystko jest do przezycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam Anulka :D  !

Ja też spodziewam się dziewczynek :wub: :wub:   Podziwiam,że dałaś radę do 7msc pracować.Ja już od msc ledwo się poruszam.W nocy nie mogę spać (potężnych rozmiarów brzuszek przypomina mi o sobie,drętwienie nóg i te okropne żylaki) więc rano czuję się okrutnie :wacko:  Czy też miałaś podobne problemy?Jakie są Twoje dziewczynki?Jednojajowe czy dwu?Nam się trafiły jednojajowe,więc już się zastanawiam jak je oznaczać by się nie pomylic ;) W którym tyg ciąży urodziłaś i czy poród był wywoływany czy sama,naturalnie zaczeła się akcja?Jejku ja się baaaaardzo boję porodu,ew.komplikacji i w ogóle im bliżej tym bardziej się niepokoję :( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hej 

ja tez jestem mama blizniakow :) chlopca i dziewczynki - niedlugo koncza 6 m-cy :)

ja rodzilam w St Pierre ( dr Murillo ) -porod naturalny w 37 tc - dzieci duze , zdrowe , 10 punktow.Porod mialam wywolywany  bo mialam cholestaze

Ja nie pracowalam cala ciaze ale to inna historia  

Ja tez nie moglam spac w nocy , z ledwoscia sie ruszalam- przytylam 30 kg tzn moze nie przytylam tylko spuchlam przez ta wlasnie cholestaze 

a Ty gdzie rodzisz?

ja juz bylam tak ociezala ze chcialam jak najszybciej urodzic a jak juz bylam na porodowce to zmienilam zdanie heheh

a Ty masz planowana cc ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam Anulka :D  !

Ja też spodziewam się dziewczynek :wub: :wub:   Podziwiam,że dałaś radę do 7msc pracować.Ja już od msc ledwo się poruszam.W nocy nie mogę spać (potężnych rozmiarów brzuszek przypomina mi o sobie,drętwienie nóg i te okropne żylaki) więc rano czuję się okrutnie :wacko:  Czy też miałaś podobne problemy?Jakie są Twoje dziewczynki?Jednojajowe czy dwu?Nam się trafiły jednojajowe,więc już się zastanawiam jak je oznaczać by się nie pomylic ;) W którym tyg ciąży urodziłaś i czy poród był wywoływany czy sama,naturalnie zaczeła się akcja?Jejku ja się baaaaardzo boję porodu,ew.komplikacji i w ogóle im bliżej tym bardziej się niepokoję :(

Hej,akurat u nas sa blizniaczki dwujajowe-zupelnie inne,nawet charaktery zupelnie odmienne-jedna jest taty,druga bardziej przywiązana do mamy-obydwie kochane tak samo.Cp chodzi o problemy w czasie ciązy,to w sumie nie mialam zadnych-w 7 mcu dostatal delikatnych skurczy i wlasnie dlatego lekarz skierowal mnie juz na zwolnienie-ciecie cesarskie milam zaplanowane na 14 grudnia i wlasnie w tym terminie wykonano,podejrzewam ze jeszcze bym pewnie troche pochodzila.Co chodzi o wage-to nie bylo zle-15 kg tylko do przodu.Nie ukrywam,ze panicznie balam sie porodu-ale uwierz wszystko da sie przezyc-nie bylo tak tragicznie-najgorszy byl pierwszy dzien w  sumie po cesrace-kiedy to musialam lezec,karmic,ale jak widzisz zyje-czyli co nas nie zabije to nas wzmocni.Mam nadzieje,ze bedziesz miala troche pomocy na początek-bynajmniej ja taką mialam przez dwa mce byla moja mama no i oczywiscie mąz bardzo duzo pomagal i pomaga do tej pory.Wiesz,zawsze chcialam miec jedno dziecko-ale dzis jak patrze na nie obie-to tak serduszko sie raduje-takie dwie kochane duszyczki,ktore zawsze są razem,razem  w zlobku razem w wannie,doszlam do perfekcji-nawet razem spia.Duzo by pisac na tten temat,moze podesle Ci nr tel na priv.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hey Gigosia :)  Widzę,że udało Wam się długo ''nosić'' ciąże.Dla mnie lekarz jeszcze nie określił jak będę rodziła.Z jednej strony bym chciała siłami natury.bo potem szybko można dojść do siebie.Po cesarce nie wiem czy byłoby mi tak łatwiej zwłaszcza ,że nie mamy tutaj rodziny,znajomych i możemy liczyć jedynie sami na siebie.Wiadomo,że tatuś nie będzie mógł ze mna przesiadywać bo ktoś musi zarabiać pieniążki na utrzymanie tak sporej gromadki (mamy jeszcze jedno dziecko).Ja w wyborze wachałam się między St.Pierre a Brugmannem.Z tego pierwszego mam ginekologa (Dr.Pierre Twigerayezu czy jakoś tak,wizyty raz w msc),a w drugim juz rodziłam i co tydz chodzę tam na badania do Dr.Sanchez Cos-cudowna kobieta :) ).No i jednak zdecydowałam się na Brugmann z kilku względów :wspaniałe wspomnienia z pierwszego porodu,dojazd tramem zajmuje 20min,całą ciąże miałam tam badania i świetną lekarkę,która precyzyjnie i z anielską cierpliwością odpowiadała na wszystkie moje pytania.Hołd dla tej Pani za anielską cierpliwość do mnie hehe :P :D  Chciałam wybrać szpital w którym będę czuła się dobrze i komfortowo (chociaż nie wiem czy dobrze to ujełam,bo wizyty w szpitalach dla większości nie należą do najmilszych,no ale cóż..) .Drogie Panie a poród miałyście rodzinny czy same,bez asysty partnera dałyście z tym dzielnie radę?Mi się marzy rodzinny :) :rolleyes:  Tylko nie wiem czy mój ''królewicz'' da radę i nie zemdleje na widok krwi itd.Bo ja bez bicia przyznaję,że chętnie wyszłabym ze swojej skóry na czas porodu.Panicznie boję się igieł i słabnę na widok krwi.No ale tak dobrze kurcze nie ma.A szkoda!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A tak w ogóle bym już chciała pościskać te swoje malutkie kruszynki :wub: :wub:  Jestem ich bardzo ciekawa.Jak wyglądają,do kogo sa podobne (sądząc po usg to nosek tatusiowy mają ) i jak z nimi dam sobie radę na początku.Wiem,że lekko nie będzie ale nie ma rzeczy nie możliwych do ogarnięcia.Mamuśki a orientujecie się może gdzie można kupic ciuszki w małych rozmiarach (46-48-50)?Bo ja chodziłam,a raczej się toczyłam po sklepach i miałam problem ze znalezieniem takich maleńkich rozmiarów.Albo poprostu zle szukałam.Mam ochotę na mały shopping i chyba powoli czas zakupić pierwszy pojazd dla brzdąców.Jaki wóżek Wy byście poleciły?Jeden za drugim czy taki obok siebie?A może macie jakies konkretne swoje typy wóżków godne polecenia i odrzucenia?Zauważyłam ,że te podwójne są ciężkie i dla mnie takie toporne.Ale widziałam zaledwie 3modele wóżka i mogłam poprostu na takie masywne modele jedynie trafić.Miłego dzionka!Piękna pogoda się zapowiada,akurat na spacerek z maluszkami :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,z tego co wyczytalam to masz juz jedno dziecko-w jakim wieku?Co chodzi o ubranka,to ja duzo znalazlam w takich rozmiarach od 44 w CA,jak bys chciala to mam duzo ubran po swoich malych od 0 do 12mcy.Nasze malutkie urodzily sie z wagą2440-44cm i 2420-42cm-balam sie trzymac takie kruche cialka w rekach.No u Ciebie bedzie jeszcze lepiej-jednojajowe-rzeczywiscie pomysl moze o bransoletkch na rączki z imionami.Ja mialam problem z odroznianiem nawet dwujajowych.

Co chodzi o wozek,zalezy od opini-ja chwale sobie Graco Duo 2w1(jeden za drugim)-bez gondolek.Jest dosyc sprytny-w sumie teraz kiedy corcie wazą razem 24kg-odczuwam cięzar,ale to chyba zaden wozek nas w tym nie wyręczy.Chwale go sobie,gdyz nie mam problemu z nim w sklepach,w windzie w zlobku,a widze panie ktore maja jeden przy drugim i nie mieszczą sie szerokoscią do windy i muszą swoje slodkie ciezary dzwigac z parteru na 2 pietro-lekko nie jest-wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Inne mamy-jak wspominacie Wasze początkowe karmienie piersią-u mnie drastycznie-nie dosc ze po cesarskim cieciu,za duzo tego mleka odrazu nie mialam-to w szpitalu nie chcialy dokarmiac sztucznym-z racji tlumaczenia ze mleko matki jest najlepsze-ok zgodzę sie,ale czy przy dwojce bylo to mozliwe.Moje kruszynki byly tak malutkie,ze nawet nie ptrafily ssac porządnie-zreszta do dzis nie wiedza tak naprawde co to ,,cyc,,U nas przebiegalo to w sposob sciagania mleka-taki wlasnie hardcore mialam przez 2 mce-sciaganie ok. 6 razy na dobe,plus dokaramianie mlekiem modyfikowanym-gdyz wlasnego bylo za malo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BruxellesElle moje urodzily sie 2500 i 3000 47,5cm i 50 cm wiec nawet duze jak na blizniaki..ja nie kupywalam takich malych ubranek ,najmniejsze mialam 50-54 cm wiec troche sie topily dzieci .tez mam troche do sprzedania>

a jak dzieci leza? jak dok nie wspomina o cc to raczej sn bedzie

my tez bez pomocy..emek  byl przy mnie przy porodzie i cale 10 dni w szpitalu-dzien i noc- mielismy pokoj jednoosobowy i naprawde cenie ze byl i pomagal:)

ja mialam wywolywany porod i dopoki nie dostalam znieczulenia mialam ochote pozabijac a pozniej to raj hehehhe nic nie czulam ,moglam rodzic i z 5 dzieci hehehe

szybko tez doszlam do siebie , w sumie to od razu..w St Pierre b,dobrze sie czulam no ale kazdemu pasuje co innego- wybieraj miejsce taki jakie ci odpowiada

co do wozka to mamy ten http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=2523&%3CosCsid%3Ebez gondolek..jest super, wszedzie z nim wejde , latwo sie prowadzi-naprawde jestem mega zadowolona :)

a imiona masz juz wybrane?

 

anulka  u mnie od poczatku bylo mleko, fakt malo ale pozniej sie rozkrecilo a po za tym pije caly czas gallactogil ...tylko dzieci nie dokonca umialy ssac wiec sciaglam i butelka..pozniej sie nauczyly  wiec cyc i butla na zmiane..za to ma inny problem bo panienka sie obrazila na butle i tylko cyc i nigdzie wyjsc nie moge na dluzej bo musze ja karmic , z synkiem nie ma takiego problemu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

BruxellesElle moje urodzily sie 2500 i 3000 47,5cm i 50 cm wiec nawet duze jak na blizniaki..ja nie kupywalam takich malych ubranek ,najmniejsze mialam 50-54 cm wiec troche sie topily dzieci .tez mam troche do sprzedania>

a jak dzieci leza? jak dok nie wspomina o cc to raczej sn bedzie

my tez bez pomocy..emek  byl przy mnie przy porodzie i cale 10 dni w szpitalu-dzien i noc- mielismy pokoj jednoosobowy i naprawde cenie ze byl i pomagal:)

ja mialam wywolywany porod i dopoki nie dostalam znieczulenia mialam ochote pozabijac a pozniej to raj hehehhe nic nie czulam ,moglam rodzic i z 5 dzieci hehehe

szybko tez doszlam do siebie , w sumie to od razu..w St Pierre b,dobrze sie czulam no ale kazdemu pasuje co innego- wybieraj miejsce taki jakie ci odpowiada

co do wozka to mamy ten http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=2523&bez gondolek..jest super, wszedzie z nim wejde , latwo sie prowadzi-naprawde jestem mega zadowolona :)

a imiona masz juz wybrane?

 

anulka  u mnie od poczatku bylo mleko, fakt malo ale pozniej sie rozkrecilo a po za tym pije caly czas gallactogil ...tylko dzieci nie dokonca umialy ssac wiec sciaglam i butelka..pozniej sie nauczyly  wiec cyc i butla na zmiane..za to ma inny problem bo panienka sie obrazila na butle i tylko cyc i nigdzie wyjsc nie moge na dluzej bo musze ja karmic , z synkiem nie ma takiego problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bruxelleselle moge ci jeszcze polecic Cocoonababy   http://www.redcastle.fr/shop_category_sommeil_3.html  wiem ze to kupe kasy kosztuje , nam udalo sie kupic uzywane-nieuzywane bo ktos za pozno dostal i 1 m-c uzywal ..podchodzilam do tego sceptycznie ale to jest idealne, zaluje tylko ze 1 mamy - nito sie uzywa do 3-4 m-cy ale u nas ciagle sluzy...wiec jak masz okazje to goraco Polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gigosia,naprawde podziwiam Cie,ze tak dlugo dajesz rade z tym karmieniem,ja juz poprostu wymiekalam psychicznie,bo w zaden spisob nie moglam przystawic do piersi.Moje,akurst od samego poczatku przyzwyczily sie do butli,ale mialam tez w zwiazku z tym mega dola,bo wiem jak wazne jest karmienie piersia,takze chwala dla Ciebie za to.Obejrzalam stronke,odnosnie Twego wozka,no i naprawde jest ciekawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dodam rowniez,ze u mnie byl porod tzn cc,rodzinny plus przyjaciolka-z czego bylam bardzo zadowolona,bo fajnie miec bliskie duszyczki kolo siebie w tak ciezkim momencie.Ja to sie z wszystkimi zegnalam przedzabiegiem,bo myslalam ze zywa stamtad juz nie wyjde,rowniez na widok krwi i igiel mdleje,a jednak przezylam.Cesarke wykonywal mi dr.Makhoul,swietne podejscie do pacjentki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gigosia,a czy Ty oprocz blizniakow masz jeszcze dzieci,swietnie miec taka parke na poczatek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

anulka nie to nasze pierwsze i ostatnie dzieci :)  ja chcialam od poczatku karmic butelka , pozniej zmienilam zdanie..moje od poczatku z butli pily pozniej cyca sie nauczyly a corce tak sie spodobal ze od ponad 3 m-cy nie chce butli ehh a byloby mi latwiej..u mnie cora jak juz wspomnialam tylko na cycu a syn w wiekszosci na butli z modyfikowanym mlekiem , czasem cos odciagne albo przyloze do cyca ale ostatnio sa tak absorbujace ze czasu brak

ja z dr Murillo tez jestem mega zdowolona- dla mnie cudowny czlowiek i ciesze sie ze mialam sn :) chociaz mialam niezlego pietra bo kazdy w Plu mnie straszyl 

a ty masz inne dzieci czy tylko albo az blizniaczki ? :)  

teraz to walczymy z obiadkami jakos opornie idzie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gigosia,u mnie to samo pierwsze i ostatnie,,bynajmniej swiadomie wiecej nie planuje,,aj wiem jak to bylo u nas z tymi pierwsxymi obiadkami ciezko,ale teraz jest juz ok,dziewcxynki same zaczynaja piwoli jesc,ale nawet kiedy musze je karmic to juz przychodzi z latwoscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

anulka dalas mi nadzieje na lepsze jutro hehee...moze bedzie latwiej jak juz beda siedziec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mamusie widzę,że Wasze maleństwa dość spore jak na bliżnięta się urodziły :D  Mam nadzieje,że moje teraz też dadzą po wadze zdrowo bo jeszcze takie kruszynki z nich.U mnie lekarz tylko stwierdził,że bardzo prawdobodobny jest poród naturalny bo ułożyły się idealnie do porodu.Ale następnego dnia jak byłam w szpitalu u dr.Cos powiedziała,że zmieniły ułożenie i takie decyduje o cesarce.Ahh te moje ruchliwe maluszki.Jutro może dowiem się więcej bo mam znowu wizytę w szpitalu.Godzinka leżenia i oglądania moich cudnych kruszynek na TV działa na mnie motywująco.Zapominam o wszystkich dolegliwościach i ze wzruszeniem oglądam jak skaczą i kopia moje dziewuszki.Ale godz szybko mija i muszę już wychodzić :wacko:  A ja bym mogła tak cały dzień przeleżeć hehe.Mój synuś niedługo skończy 8 lat.Ciekawa jestem jak zareaguje na swoje siostry jak już się urodzą.Wiadomo,co innego jak są w brzuszku i cała nasza uwaga tylko na nim sie skupia a co innego jak już się urodzą.Od samego początku przygotowujemy go do TEJ ważnej chwili.Jeżdził z nami na usg,dostawał fotki od lekarzy itd.Mam nadzieje,że jednak będzie dobrze,bo to rezolutny chłopaczek :wub:   A Wasze pociechy jak reagowały na pojawienie się nowych członków rodziny?Zauważyłam ,że został poruszony temat karmienia.Ja z perwszym miałam ostrą jazdę bez trzymanki.Nie umiałam prawidłowo przystawić do cycka,mały nie umiał ssać go,potem poranone sutki ,placz mój i małego bo był ciągle głodny.Tydz gehenny i przeszłam na butelkę.I mały odrazu przespał całą noc.I tak mu juz pozostało.Sama przez sen go jeszcze dokarmiałam wsadzając butle w buziaka ,żeby jednak nie było za dużej przerwy w karmieniu.Podejrzewam ,że z tymi będzie podobnie.Ale mam nadzieje,że się mylę.Wkońcu mam fajne,pełne cycki i  szkoda mi się z nimi rozstawać.Szkoda,że ten tłuszczyk ciążowy nie idzie w cycki na stałe hehe :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się