Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
rechrech

Jak Wspominacie Cesarskie Cięcie W Belgii?

6 postów w tym temacie

jak to sie odbywa tutaj i jak sie po tym czulyscie?ile dochodzi sie do siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja mialam cesarskie ciecie wspominam dobrze ale mialam tez znieczulenie wiec nie odczuwalam nie ma sie co martwic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hej

ja miala cesarke w polsce 5 lat temu i pół roku temu tutaj w Belgii i naprawde bez porownania lepiej tutaj. Lepsza opieka, pobyt w szpitalu i cesarke wspominam naprawde dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też miałam cesarkę... Sam zabieg wspominam  bardzo dobrze.Oczywiście bałam się,przecież to operacja,bałam się o dziecko, bo to była nieplanowana cesarka.Dziecko urodziło się różowiutkie i niezmęczone porodem. Pani anestezjolog,urocza kobieta, gładziła mnie po ręce i zagadywała w czasie samego zabiegu,potem zadzwoniła do męża z mojej komórki ,aby usłyszał pierwszy płacz dziecka. Dla mnie najgorsze było dochodzenie do siebie po cesarce brrrr.....niemożnosć zajmowania się własnym dzieckiem i bycie zdanym na pomoc pielęgniarek.Leżałam 5 dni i tylko modliłam się ,aby szybciej wyjść do domku. Nie ma jednak sensu sugerować się czyimiś opiniami,bo chyba każda kobieta "przechodzi" przez to wszystko indywidualnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no wlasnie obawiam sie tego dochodzenia do siebie bo moje dziecko jest ulozone posladkowo i dlatego bedzie pp cesarka ale pani gin cos mowila ze sprobuje je obrucic ale co dokladnie ma na mysli nie wiem ,to moja druga ciaza wiec mam nadzieje ze mala sie jeszcze przekreci chociaz to juz 38 tydzien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam cesarke w Polsce i drugą tu w Bxl. Bez porównania,tu o niebo lepiej.Podczas samego zabiegu anestezjolog cały czas mowila co robią,głaskała po ręku,lekarz tez bez przerwy mowil,zapewniał ze wszystko bedzie dobrze z maleństwem(porównując to w Polsce lekarze wszystko robią mechanicznie,jestes poprostu ich kolejna pacjentka) Mąż oczywiscie był przy zabiegu, trzymał za ręke,przeciął pępowine.Potem cały czas byłam na środkach przeciwbólowych że ani przez chwile nie czułam bólu.Reasumując bardzo miło wspominam cesarskie cięcie i pobyt w szpitalu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0