patrycja90

Niania Czy Zlobek

6 postów w tym temacie

Witam, mam pytanie do mam maluszków, co według was jest lepszym rozwiązaniem, niania w domu czy żłobek ?  mam dylemat zeby oddac 6 miesieczne dziecko do żłobka gdzie panie nie beda mogły poświecic uwagi tylko jemu.
Co do niani w domu jaka stawke jej zaoferowac ? oraz ile mniej wiecej kosztuje żłobek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej polaczenie obydwu opcji - onthaalmoeder. Jedna niania max 6 maluszkow u niej w domu, platne w zaleznosci od zarobkow jesli zalatwiasz przez OCMV lub kind&gezien, sporo prywatnych rowniez z nimi wspolpracuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest trudna decyzja. Zarowno żłobek jak i niania to plusy i minusy. Żłobek jest dobry dla rizwoju dziecka. Uczy sie zabawy z innymi dziecmi tolerancji jezyka i nie jest odosobnione...widac to gdy dziecko chowa sie w domu a nadchodzi czas na przedszkole. Dzieci dostaja szoku ciezko sie integruja i zaczyna sie komedia i koszmar. Matki i dziecka. Żlobek mozna odliczyc od podatku co jest plusem bo niani nie odliczysz... chyba ze na czeki co nie zawsze kazdemu pasuje. Żlobek ma tez minus bo gdy dziecko horaczkuje musi zostac w domu. Bedzie tez narazone na choroby i przezienienia... ale z czasem sie uodparnia i jest silniejsze. Moj syn i corka na poczatku chorowaly fosc czesto ..ale pozniej to sporadycznie. Cena żłobków jest rozna bo od 450-550 za miesiac. Zależy od dzielnicy. Trzeba szukac i pytac . Ja za 4 miesiace w ubieglym roku mialam 2100 e do odliczenia co nie jest malo. A za caly rok to 5000.tys. E. Mozna szukac miejsca w komunalnym ... ale wczesniej trzeba zapisywac i miejsc jest malo. Koszt jest niewielki bo naliczaja od dochodow. Czasem 50 e a czasem 200e . NIANIE - to tez plus i minus. Bo trzeba kogos zaufanego...koszt to 4.00 e plus dojazd jak u nas w domu. Ale nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi. I Nikt do konca nie wie co sie dzieje w domu. Co i jak dziecko spedza dzien . Czasem osoba jest mila i sympatyczna ale to pozory. Rozczarowanie przychodzi pozniej na 15 nianiek tylko jedna byla odpowiedzialna i ludzka. W wiekszosci to jak dziecko spedza czas zalezy od niani. Moj syn siedzac z niania cofnął sie w rozwoju. Dopieri kontakt z innymi dziecmi byl pomocny. To naprawde ciezki wybor co wybrac. Niania za tak male pieniadze niegdy nie bedzie sie produkowac . Opieka nad dzieckiem jest trudna i ciezka w zaleznosci od dziecka. Ale to i jak dziecko spedza czas decyduje pozniej na psychike dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jak dziecko sie chowa zalezy od rodzica. Ze wzgledu na prace trzeba podjac te decyzje. Lub zrezygnowac z pracy na czas 2.5 roku zanim dziecko pojdzie do przedszkola. Bo jak chodzic do pracy tylko po to aby oplacic nianie lub żłobek to tez bez sensu. Bo dochodzi co sie dzieje z dzieckiem w czasie naszej nieobecnosci. Ja czasem do niani musialam dokładać. Bo wiadomo liczymy czas naszej pracy np. 5 h ale doliczamy jeszcze czas dojazdu i powrotu do domu wiec wychodzi np. 7 h wiec zarobiona mamy dniówke 5 h a placimy nuani za 7 h. To normalne i sprawiedliwe ale czasem praca wychodzi na zero. A w żlobku zaprowadzimy rano i odbieramy do 18.00 -18.30 mozemy wczesniej.. zalezy ile i jak dlugo pracujemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przed tym samym wyborem stane za  pare miesiecy ,natomiast najlepszym sposobem moim zdaniem jest  na poczatku niania , bo dzieci takie male bardzo czesto choruja w zlobku  i wtedy pozostaje dziecko w domu na czas choroby i wolne w pracy trzeba sobie wzsiasc bo watpie ze z dnia na dzien ktos odda  dziecko w cudze rece (czyli niani) co dziecko nawet sie z nia nie zapoznalo ... jezeli ktos sie zdecyduje na nianie mozna zorganizowac dziecku  dwa razy w tygodniu   spotkanie z dziecmi, ja tak chodzilam z dzieckiem ktorego bawilam  placi sie 2euro i siedzi sie tam ile chce oczywiscie z niania czy z rodzicem prowadza to prywatne osoby (Le Gazouillis asbl,La Margelle asbl itp) i dziecko ma kontakt  z dziecmi  wiec  i krzywdy sie mu nie robi ...oczywiscie  to jest moja opinia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, ja oddałam synka do onthaalmoeder jak miał 6 miesięcy i z perspektywy czasu nie żałuję ani troszkę. Myślę, że teraz (ma ponad rok) jak więcej rozumie trudniej by się przyzwyczajał. Poszłam do pracy na pół etatu, mały jest u Pani niecałe 5 godzin, nie mam teraz żadnych problemów żeby go z kimś zostawić. Super bawi się z dziećmi, nie boi się np na placu zabaw, czy na basenie. I to chyba nie do końca prawda, że od razu dziecko będzie chorowało i nie wiadomo co przyniesie. Zarazki są przecież wszędzie, nie ma co przesadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się